Blisko 700 wolontariuszy w Bydgoszczy! WOŚP 2026 znowu bije rekordy popularności
Tysiące wolontariuszy, setki wydarzeń w całym kraju i miliony gorących serc. Trwają wielkie przygotowania do 24. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, który odbędzie się w niedzielę 25 stycznia 2026 roku. Wszystko już dopinane na ostatni guzik – przyznają w bydgoskim sztabie.
- My jesteśmy gotowi na sto procent. 16. stycznia jedziemy do Warszawy, będziemy odbierać zalaminowane identyfikatory, serduszka, puszki, plomby, smycze i inne przydatne rzeczy dla wolontariuszy - mówi Michał Moczadło ze sztabu WOŚP w Bydgoszczy.
Na ulice miasta wyjdzie blisko 700 wolontariuszy. Składy są już kompletne – w Bydgoszczy działać będą łącznie trzy sztaby WOŚP. Komplet jest zawsze. Gdyby było więcej miejsc, chętnych również byłoby więcej. Zainteresowanie co roku przewyższa możliwości – podkreśla Michał Moczadło.
Do wielkiego finału pozostały niespełna dwa tygodnie. To dla bydgoskiego sztabu WOŚP czas intensywnych przygotowań. Trwają prace nad wystawianiem przedmiotów i wydarzeń na licytacje, zarówno stacjonarne, jak i internetowe. Organizatorzy zapowiadają, że podczas wydarzenia mogą pojawić się także dodatkowe eventy, choć atrakcji planowanych już od dłuższego czasu, z pewnością nie zabraknie.
Miliony serc dla WOŚP! Bydgoszcz szykuje się do 24. Finału Wielkiej Orkiestry
Bydgoski finał WOŚP odbędzie się na Starym Rynku, gdzie od południa zaplanowano występy taneczne i koncerty m.in. Kobranocki, Golden Life, rapera Kruzzo, zespołu InExit czy Bydzia-Com-Band. Nie zabraknie atrakcji rodzinnych, służb mundurowych i motocyklistów. Finałowi towarzyszyć będą aukcje internetowe, wydarzenia sportowe, także jak „Wiosłowanie dla WOŚP-u” a także retro karawana czy karuzele wiedeńskie dla dzieci.
- Tutaj wszystko jest już praktycznie dopięte, choć oczywiście wciąż finalizujemy szczegóły. Na pewno 25 stycznia będziemy grać na Starym Rynku, jak co roku. O godzinie 20 zaplanowane jest także tradycyjne Światełko do Nieba - Michał Moczadło.
Przygotowania do wielkiego finału trwają już od dłuższego czasu. Jak zaznacza bydgoski sztab – niektóre formalności trzeba było jednak zaplanować wiele miesięcy wcześniej.
- Jest mnóstwo koncertów w całej Polsce i trzeba działać z dużym wyprzedzeniem. Dlatego rozmowy z zespołami prowadzimy czasem nawet pół roku wcześniej. Część artystów ma już w tym czasie zarezerwowane terminy na finał Orkiestry. To naprawdę trudne zadanie, żeby złożyć cały line-up w spójną całość i sprawić, by wszystko dobrze zagrało – zaznacza Moczadło.
"Niech mówią, co chcą". Bydgoski sztab WOŚP odpowiada na hejt przed Finałem
Im bliżej do finału, tym więcej internetowego hejtu w stronę Orkiestry. W sztabie przyznają, że kąśliwe komentarze ich nie interesują.
- Nie zwracamy na to uwagi. Robimy to od tylu lat, że po prostu idziemy swoją drogą. Niech mówią, co chcą. My robimy swoje i staramy się robić to najlepiej, jak potrafimy. Zawsze znajdzie się ktoś, kto uważa, że zrobiłby to lepiej. Wtedy mówię: proszę bardzo, droga wolna, można spróbować – dodaje.
Podczas poprzedniego finału - WOŚP zebrała ponad 289 mln zł, w samej Bydgoszczy to prawie milion złotych. W tym roku Orkiestra chce wesprzeć diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.