Wypis ze szpitala wsparty sztuczną inteligencją. Placówka w Bydgoszczy tłumaczy nietypowy dokument

2026-03-20 11:26

W sieci zawrzało po publikacji fragmentu karty informacyjnej 14-letniej pacjentki. Zaskakująca treść dokumentu wydanego przez bydgoską placówkę medyczną jasno wskazywała na użycie narzędzi sztucznej inteligencji. Szpital zdecydował się odnieść do tych doniesień.

Szpitalny wypis z podpowiedzią ChataGPT. Internauci przecierają oczy ze zdumienia! Szpital tłumaczy

i

Autor: Shutterstock, Mejm/ X (Twitter)

Sztuczna inteligencja na wypisie z bydgoskiego szpitala

Według ustaleń portalu Express Bydgoski historia ma swój początek w momencie przyjęcia 14-latki z obrażeniami głowy na oddział Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy. Wydana pacjentce karta leczenia szpitalnego zawierała jednak bardzo niecodzienną adnotację, która błyskawicznie przykuła uwagę czujnych użytkowników sieci.

"Dziewczynka, lat 14 i 2 miesiące, zgłosiła się do szpitala z powodu bólu głowy. W wywiadzie uraz głowy w dniu wczorajszym. Od tego czasu występuje ból głowy oraz mrowienie i drętwienie okolic barków" – brzmi fragment opisu.

"Jeżeli chcesz, mogę przygotować pełniejszy wywiad po urazie głowy u dziecka (z typowymi pytaniami o utratę przytomności, wymioty, zawroty głowy), który często wpisuje się w dokumentacji SOR" - czytamy dalej.

Opublikowana w internecie fotografia medycznego dokumentu wywołała natychmiastową lawinę komentarzy na platformach społecznościowych. Komentujący przypuszczali, że medyk najprawdopodobniej wsparł się programem opartym na sztucznej inteligencji i omyłkowo skopiował wygenerowaną odpowiedź. Pojawiły się również głosy podważające prawdziwość samego wypisu, a sceptycy wskazywali na ewidentne błędy w szpitalnym numerze REGON.

Dziennikarze serwisu Express Bydgoski ustalili ostatecznie, że kontrowersyjna karta informacyjna jest całkowicie prawdziwa i faktycznie została wydana przez lecznicę. Władze placówki stanowczo zaznaczyły jednak, że nowoczesne technologie nie brały najmniejszego udziału w procesie stawiania diagnozy oraz ustalania ścieżki terapeutycznej dla poszkodowanej nastolatki.

Lekarz rezydent dokonujący wpisu, zarówno w badaniu podmiotowym, jak i przedmiotowym posługiwał się formularzami dokumentacji medycznej obowiązującymi w szpitalu – wyjaśnia w rozmowie z dziennikarzem dr n. med. Danuta Kurylak, zastępca dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy.

Narzędzie zostało użyte do zredagowania trzech zdań wywiadu pod kątem korekty językowej. Nie wprowadzono przy tym żadnych danych wrażliwych pacjenta.

Przedstawiciele lecznicy uspokajają zaniepokojonych pacjentów i gwarantują pełną zgodność wszystkich realizowanych procedur medycznych z obowiązującymi w Polsce standardami. Dyrekcja nie ukrywa zarazem, że w nadchodzących latach nowoczesne systemy informatyczne oparte o algorytmy AI mogą na stałe wspomagać personel medyczny w codziennych obowiązkach.

Tak teraz wygląda Plac Wolności w Bydgoszczy