4-letni Szymon zginął po upadku z piątego piętra. Prokuratura wyjaśnia okoliczności tragedii

W mediach społecznościowych nazywała go swoim "sensem życia". 4-letni Szymon z Bydgoszczy zmarł w szpitalu po tym, jak wypadł z balkonu na piątym piętrze. Tragedia, która wstrząsnęła miastem, jest teraz szczegółowo badana przez prokuraturę. Śledczy próbują ustalić, jak doszło do tego dramatycznego zdarzenia.

Dramat na osiedlu w Bydgoszczy. Czterolatek wypadł z balkonu

W dużym bloku przy ulicy Antoniego Chołoniewskiego, w mieszkaniu na piątym piętrze, żyła 25-letnia Justyna ze swoim 26-letnim partnerem Pawłem i małym, czteroletnim Szymonem. Kobieta spodziewa się kolejnego dziecka i jest w zaawansowanej ciąży.

Do dramatu doszło w poniedziałek, kiedy 25-latka wracała z zakupów. Poprosiła swojego partnera, aby zszedł na dół i pomógł jej wnieść ciężkie torby.

- W tym czasie chłopczyk otworzył drzwi od balkonu i wypadł przez balkon – relacjonuje w rozmowie z "Super Expressem" jeden z bydgoskich funkcjonariuszy, z trudem ukrywając emocje.

Lekarze przegrali walkę o życie 4-letniego Szymona

Dziecko uderzyło w powierzchnię balkonu na piątym piętrze. Walka o uratowanie życia chłopca trwała kilkadziesiąt minut. Matka była naocznym świadkiem tego dramatycznego zdarzenia i w szoku została przewieziona karetką do szpitala.

- Kobieta opuściła szpital i pojechała do swojego syna – dodaje policjant cytowany przez "Super Express".

Niestety, mimo wysiłków medyków, życia czteroletniego chłopca nie udało się uratować.

Śledztwo po śmierci czterolatka. Prokuratura szuka odpowiedzi

Sprawą natychmiast zajęła się prokuratura, uruchamiając standardowe w takich przypadkach śledztwo. Jego celem jest dokładne zrekonstruowanie przebiegu wypadku i wyjaśnienie, jak dziecko znalazło się poza barierkami. Pomocne w ustaleniach mogą okazać się nagrania z pobliskiego monitoringu, o ile kamery objęły zasięgiem ten obszar.

25-letnia matka chłopca, po jego narodzinach, opublikowała w sieci poruszające zdjęcie, na którym trzyma niemowlę, podpisując je słowami o "sensie życia".

Balkon, z którego doszło do upadku, ma standardową konstrukcję, co dodatkowo rodzi pytania, w jaki sposób zaledwie czteroletniemu dziecku udało się z niego wypaść.

Sonda
Umiesz udzielić pierwszej pomocy?
Tak wygląda grób Maszy Graczykowskiej. Influencerka została pochowana w Bydgoszczy