Będziemy mniej jeść, a częściej stylizować brwi i rzęsy? Wzrasta VAT na żywność, ale na usługi kosmetyczne ma zmaleć

To koniec zerowego VAT na artykuły spożywcze. Ministerstwo Finansów ogłosiło we wtorek, 12 marca, że nie będzie kontynuować zwolnienia tego podatku. Zakończenie obniżonej stawki zostało ustalone na dzień 31 marca. W rezultacie ceny wielu produktów z długiej listy wzrosną. Równocześnie, projekt rozporządzenia dotyczący usług kosmetycznych zakłada obniżenie stawki VAT z 23 proc. do 8 proc. Wprowadzenie zmian planowane jest od 1 kwietnia 2024 r., jednak decyzję tę może zakwestionować Komisja Europejska. Więcej szczegółów poniżej.

Będziemy mniej jeść, a częściej stylizować brwi i rzęsy? Wzrasta VAT na żywność, ale na usługi kosmetyczne ma zmaleć
Autor: zdjęcie ilustracyjne/ Pixabay.com

Zboża, jaja, mięso i ryby, pieczywa cukiernicze, warzywa, owoce, tłuszcze, a nawet lody czy mleko modyfikowane dla niemowląt – to tylko kilka produktów z długiej listy artykułów spożywczych, których ceny niebawem pójdą w górę. Wszystko przez decyzję Ministerstwa Finansów, które zdecydowało, że zerowa stawka VAT na żywność nie zostanie przedłużona, a co za tym idzie – od pierwszego kwietnia bieżącego roku, żywność znów będzie objęta pięcioprocentowym podatkiem.

Zerowa stawka VAT na artykuły spożywcze wpłynęła negatywnie na stan budżetu państwa. Według szacunków resortu finansów z grudnia ubiegłego roku, dalsze utrzymanie tej stawki mogłoby skutkować spadkiem dochodów budżetu z tytułu podatku od towarów i usług o około 2,93 miliarda złotych. Tymczasem budżet państwa od kwietnia do końca roku może zubożeć o kwotę ponad 120 milionów złotych. To kwota jaką zaoszczędzić będzie mogła branża beauty, ponieważ zgodnie z projektem rozporządzenia, VAT na usługi kosmetyczne od 1 kwietnia ma spaść z 23 proc. do 8 proc.

Jak podaje Business Insider – obniżenie tej stawki było jedną z zapowiedzi wyborczych Koalicji Obywatelskiej. Ministerstwo Finansów zaprezentowało już projekt nowego rozporządzenia.

— Obniżona stawka VAT dla branży beauty nie ma jednak podstaw w regulacjach unijnych, może więc zostać zakwestionowana przez Komisję Europejską — przekonuje Janina Fornalik, doradca podatkowy i partner w MDDP, cytowana przez Business Insider.

Aktualnie tylko usługi fryzjerskie podlegają 8-procentowej stawce VAT. Zgodnie z zaprezentowanym projektem rozporządzenia, stawka ta zostanie poszerzona o:

  • usługi kosmetyczne, manicure i pedicure (PKWiU 96.02.13.0),
  • usługi kosmetyczne, manicure i pedicure, świadczone w domu (PKWiU ex 96.02.14.0),
  • pozostałe usługi kosmetyczne (PKWiU 96.02.19.0).

Według obliczeń przedstawionych przez portal donald.pl - obniżenie stawki VAT z 23 procent do 8 procent w ciągu dekady zabierze z budżetu państwa 2 mld 199,8 mln zł.

Jednak jak zwraca uwagę Business Insider, sytuacja ta może wywołać spór z Komisją Europejską. Załącznik nr III do dyrektywy VAT zawiera listę towarów i usług, dla których państwa członkowskie mogą wprowadzić obniżoną stawkę. Obecnie tylko usługi fryzjerskie są objęte preferencyjną stawką VAT. Ministerstwo Finansów tłumaczyło, że analogiczna sytuacja występuje w Irlandii, ale eksperci serwisu uważają to za słabe uzasadnienie. Zgodnie z przepisami, państwa członkowskie musiały przyjąć stosowne przepisy i poinformować o tym Komitet ds. VAT do 7 października 2023 r. Polska tego nie uczyniła, co może prowadzić do zakwestionowania nowych przepisów jako niezgodnych z Dyrektywą VAT.

Jeśli minister finansów podpisze rozporządzenie, od 1 kwietnia VAT dla branży kosmetycznej zostanie obniżony. Dopiero gdyby Komisja Europejska zakwestionowała tę stawkę, a następnie – jej zdanie potwierdziłby Trybunał Stanu Unii Europejskiej, Polska musiałaby z powrotem ją podwyższyć. Taki spór (ewentualny) mógłby potrwać nawet kilka lat.

Największe sieci handlowe na polskim rynku. Kto zarabia sprzedając Polakom?

Karolina Bojar-Stefańska: kobieta też może być świetnym sędzią