Kłótnia znajomych zakończyła się próbą zabójstwa. Zakrwawiony 21-latek wybiegł na plac zabaw

2026-05-11 11:33

Dramatyczne sceny rozegrały się na jednym z osiedli w Sępólnie Krajeńskim. Młody mężczyzna padł ofiarą ataku z użyciem ostrego narzędzia, po czym wybiegł z lokalu i szukał ratunku nieopodal placu zabaw. Tam natknął się na przechodniów. Napastnik usłyszał już prokuratorskie zarzuty, za które może spędzić resztę życia za kratkami.

Sępólno Krajeńskie: Dramat na osiedlu. Ranny uciekał w stronę placu zabaw

24-letni mieszkaniec Sępólna Krajeńskiego trafił do aresztu na najbliższe trzy miesiące. Śledczy podejrzewają go o usiłowanie zabójstwa 21-latka podczas kłótni, do której doszło w jednym z mieszkań na terenie miasta.

Do interwencji doszło w czwartek, 7 maja. Policjanci z Sępólna Krajeńskiego otrzymali zgłoszenie o rannym młodym mężczyźnie znajdującym się w pobliżu placu zabaw na jednym z osiedli. Na miejsce natychmiast pojechały patrole.

Mundurowi znaleźli 21-letniego mieszkańca miasta z widocznymi obrażeniami. Ratownicy udzielili mu pomocy, po czym został przewieziony do szpitala.

- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynikało, że w jednym z mieszkań doszło do kłótni pomiędzy lokatorami: 24-latkiem, a 21-latkiem. W trakcie awantury starszy z mężczyzn ugodził pokrzywdzonego nożem. Po zdarzeniu ranny uciekł z mieszkania w kierunku pobliskiego placu zabaw, gdzie przypadkowi świadkowie wezwali służby - informuje asp. szt. Aleksandra Bratz, rzecznik prasowy KPP w Sępólnie Krajeńskim.

Zarzuty dla 24-latka z Sępólna Krajeńskiego. Sąd zdecydował o aresztowaniu

Podejrzewany o atak 24-latek został zatrzymany przez funkcjonariuszy jeszcze na miejscu zdarzenia. Następnie trafił do policyjnej komendy, gdzie wykonywano dalsze czynności procesowe.

- Na miejscu pracowali kryminalni, którzy zabezpieczyli ślady mogące stanowić dowód w sprawie oraz przeprowadzili oględziny miejsca zbrodni. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił 24-latkowi zarzut usiłowania zabójstwa - dodaje asp. szt. Aleksandra Bratz.

W sobotę, 9 maja, sąd przychylił się do wniosku prokuratury i policji, decydując o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwo grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

Michał Porąbaniec: Jedyny taki "król brwi" w Kielcach. Odkryj historię różowego salonu i walki o marzenia