Krzysztof Jackowski przestrzega przed inwestycjami. To koniec świata dobrobytu?

2026-04-14 10:35

Najsłynniejszy polski jasnowidz, Krzysztof Jackowski, ponownie przedstawił swoją wizję dotyczącą globalnej polityki. Skoncentrował się na potencjalnych skutkach napięć na Bliskim Wschodzie, prognozując ich wpływ na światową gospodarkę i portfele zwykłych ludzi. - Jeżeli macie swoje ciężko zarobione oszczędności, musicie bardzo mądrze w coś zainwestować - zaznacza Jackowski.

Jasnowidz Jackowski ostrzega przed inwestowaniem: Ten świat dobrobytu może się szybko skończyć

i

Autor: Paweł Skraba, pixabay, YouTube/screen

Jasnowidz Jackowski o konflikcie na Bliskim Wschodzie

W swojej najnowszej wypowiedzi opublikowanej na YouTubie Krzysztof Jackowski odniósł się do napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Jasnowidz z Człuchowa przedstawił własną prognozę dotyczącą możliwego przebiegu wydarzeń oraz ich konsekwencji dla świata. Jego zdaniem obecna równowaga globalna jest poważnie zagrożona, a napięcia mogą doprowadzić do istotnych zmian w gospodarce i polityce.

- Teraz państwu mówię, że jeżeli nikt nie zatrzyma Trumpa, a za nim stojących wielkich amerykańskich oligarchów to jesteśmy na bardzo prostej drodze, która nie jest wcale długa. Ten świat poukładany, w którym nam się żyje w miarę dobrze, ten świat dobrobytu może się bardzo szybko skończyć. Trzeba się na to przygotować - tłumaczy Jackowski.

Jasnowidz zwraca uwagę, że rozwój konfliktu między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem a Iranem może bezpośrednio odbić się na sytuacji finansowej mieszkańców wielu krajów, w tym także Polski.

- Trzeba przygotować się też ekonomicznie. Jeżeli państwo macie swoje ciężko zarobione oszczędności, musicie bardzo mądrze w coś zainwestować - ostrzega człuchowianin.

Gdzie ulokować oszczędności? Jackowski zaleca ostrożność

W ocenie jasnowidza szczególną rozwagę należy zachować przy inwestowaniu na giełdzie oraz powierzaniu pieniędzy bankom. Podkreśla, że decyzje finansowe powinny być podejmowane ostrożnie i w oparciu o własny rozsądek.

- Trzeba ufać swojej głowie, swoim pomysłom i swojemu rozsądkowi ekonomicznemu. Ja państwu nie doradzam nic, bo nie jestem doradcą inwestycyjnym. Niemniej jednak jest to naprawdę czas, w którym trzeba mocno pomyśleć o własnych oszczędnościach, na które bardzo ciężko pracowaliśmy - podaje Jackowski.

Polska uległość na arenie międzynarodowej w ocenie Jackowskiego

Podczas transmisji z poniedziałku (13 kwietnia) Jackowski odniósł się także do sytuacji Polski oraz innych państw europejskich, wskazując – jego zdaniem – na ich podatność na zewnętrzne wpływy.

- Polska jest zbyt uległa żeby o nią walczyć. Ta uległość pozwoli na targ Polską, na dobijanie interesu Polską. Nie chodzi tylko o Polskę. Są też inne kraje w Europie, które są na tyle uległe i słabe, że to jest "zakąska" do targu. W okresie, w którym żyjemy uległość nie służy niczemu dobremu - ocenia.

Według jasnowidza taka postawa może sprawić, że państwa nie będą traktowane jako równorzędni partnerzy, lecz jako element gry politycznej i gospodarczej.

- Uległość nie jest przez nikogo szanowana. Jest ona oznaką słabości. Nie martwmy się jednak. Nikt nie będzie rozbijał swoich czołgów czy wyrzucał swoich rakiet w miejsca, w których jest na tyle dużo uległości, że można po prostu rozkazać, powiedzieć i to wystarczy - dodaje.

Wypadek przy ul. Śliwaka
Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?