Donald Trump cofnął imigrantom pozwolenia na pobyt w USA
Nie milkną echa w sprawie ostatnich działań prezydenta Stanów Zjednoczonych. Pod koniec marca Donald Trump zdecydował o cofnięciu pozwolenia na pobyt tymczasowy dla ponad 500 tys. imigrantów, którzy legalnie wjechali do Stanów Zjednoczonych, ale stracili ważność dokumentów. Osoby te będą musiały opuścić kraj lub zostaną deportowane po zakończeniu kwietnia.
Jest to kolejny krok administracji Trumpa w walce z nielegalną migracją. Dodatkowo, Trump znosi program zwolnień warunkowych dla imigrantów uruchomiony przez prezydenta Bidena, co spotkało się z krytyką jako zaostrzenie represji imigracyjnych.
Od początku kadencji Trumpa służby federalne aresztowały ponad 30 tys. osób za brak legalnego statusu, co budzi kontrowersje, mimo że administracja twierdzi, iż egzekwowanie prawa dotyczy głównie poważnych przestępców.
Donald Trump w sprawie wojny na Ukrainie
Wcześniej edia na całym świecie skupiły się na rozmowie Donalda Trumpa z prezydentem Ukrainy, Wołodymyrem Zełenskim, w Białym Domu. Trump skrytykował Zełenskiego za brak szacunku i nieodpowiedzialne podejście, które może prowadzić do ryzyka III wojny światowej. Ogłosił przerwę w udzielaniu pomocy Ukrainie, dopóki nie pokaże ona większego zaangażowania na rzecz pokoju. Trump stwierdził, że amerykańskie wsparcie przedłuża wojnę, która mogłaby zakończyć się szybciej bez interwencji USA.
Teraz Donald Trump wspiera Elona Muska i Teslę
Podczas, gdy ważą się losy Ukrainy, prezydent USA skupia się jednak na kupnie luksusowego samochodu. W marcu Donald Trump zadeklarował pełne poparcie dla Elona Muska, krytykując "radykalnych lewicowców" za próbę bojkotowania Tesli, a nawet, że kupi nową Teslę w dowód zaufania dla przedsiębiorcy.
Donald Trump wyraził zaniepokojenie atakami na Muska, twierdząc, że to nielegalna zmowa. W swojej wypowiedzi Trump podkreślił, że osoby te wcześniej próbowały zaszkodzić również jemu podczas wyborów prezydenckich. Musk podziękował Trumpowi za wsparcie, a prezydent zapowiedział uznanie ataków na Teslę za "akty wewnętrznego terroryzmu".
Krzysztof Jackowski o zakończeniu wojny na Ukrainie
Gdy Donald Trump ponownie objął urząd prezydenta USA i obiecał doprowadzić do pokoju na świecie, wielu ludzi poczuło ulgę. Zapewniał, że zakończy konflikt między Rosją a Ukrainą, co dało nadzieję tym, którzy obawiali się eskalacji wojny. Jednak Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, miał inne przeczucia. W wywiadzie dla "Super Expressu" stanowczo stwierdził, że wojna na Ukrainie nie zakończy się.
– Widzę, że na Ukrainie pojawią się żołnierze innych państw – zapewniał.
To nie pierwszy raz, kiedy jego prognozy wywoływały wątpliwości, a potem okazywały się trafne. Kiedy na giełdzie panował wzrost, przewidywał kryzys finansowy i upadek banków, a nawet wskazał konkretny miesiąc. Gdy jego przepowiednia się spełniła, zaczął być zapraszany do programów ekonomicznych.
Przepowiednie Jackowskiego o przyszłości i NATO
Teraz Jackowski mówi o przyszłości NATO, zapowiadając, że sojusz czekają poważne zmiany.
– NATO zostanie rozwiązane przez Trumpa za aprobatą innych państw. Powstanie nowy sojusz, ale Polska oraz kraje bałtyckie – Litwa, Łotwa i Estonia – nie będą miały w nim pełnych praw – wieszczy jasnowidz.
Dodatkowo, Jackowski prognozuje, że decyzje Trumpa spowodują globalny kryzys gospodarczy.
Czy NATO może funkcjonować bez USA? "Der Spiegel" komentuje
Jak podaje Onet, niemieccy komentatorzy zastanawiają się, czy NATO może funkcjonować bez USA, wskazując na pogarszające się relacje transatlantyckie. W artykule „Der Spiegel” pojawia się koncepcja „europejskiej wiosny” w polityce bezpieczeństwa, z Francją i Wielką Brytanią prowadzącymi inicjatywę utworzenia bardziej niezależnego od Ameryki sojuszu.
Eksperci przewidują, że NATO bez USA byłoby historycznym krokiem, ale z drugiej strony zauważają, że wiele elementów Sojuszu, jak broń atomowa czy wywiad, jest zależnych od wsparcia Ameryki. Dwa obozy w Europie mają różne stanowiska: jeden opowiada się za rozmowami z USA, a drugi obawia się konfrontacji z Amerykanami.
W odpowiedzi na niepewność w relacjach z Waszyngtonem, Unia Europejska opracowuje dokument strategiczny, który ma przygotować Europę na przyszłość bez Ameryki, chociaż nie odnosi się bezpośrednio do możliwego odcięcia się od USA, by nie prowokować prezydenta USA, Donalda Trumpa.