Mieli sądowy zakaz jazdy… na rowerze. Zaryzykowali. Wycieczka małżonków zakończyła się zarzutami

Małżonkowie postanowili spędzić wspólnie czas na wycieczce rowerowej. Zapomnieli jednak, że mają sądowy zakaz jazdy jednośladami. Nie był to pierwszy raz. Dzień wcześniej również zostali zatrzymani, a dodatkowo byli pijani. Para usłyszy teraz zarzuty.

rower
Autor: Pixabay.com

Policja patrolowała podnakielskie wsie, gdy na ich oczach para jadąca na rowerach nagle z nich zeszła i zaczęła je prowadzić.

- Powód zachowania małżonków szybko wyszedł na jaw - kom. Justyna Andrzejewska, oficer prasowy KPP Nakło nad Notecią. - Po pierwsze okazało się, że oboje byli pijani, a po wtóre sprawdzenie ich personaliów w policyjnej bazie wykazało, że sąd zabronił im prowadzenia rowerów.

Małżeństwo dostało zakaz dalszej jazdy, a także wezwanie na przesłuchanie.

- Już kolejnego dnia okazało się że, groźba rychłych zarzutów i kolejna sprawa w sądzie, nie wywarła na nich większego wrażenia, gdyż znów, łamiąc sądowy zakaz, wyruszyli na rowerową wyprawę, którą przerwali im policjanci – dodaje kom. Justyna Andrzejewska.

Mirrocube w Bydgoszczy

Za dwukrotne złamanie sądowego zakazu i jazdę rowerami w stanie nietrzeźwości małżonkowie usłyszą zarzuty, a ocena ich zachowania należy do sądu.