Prokurator przyjechał motocyklem pod sklep. Świadkowie zabrali mu kluczyki
6 września około godz. 21.45 w Białych Błotach w powiecie bydgoskim Dominik M., zastępca prokuratura, przyjechał motocyklem pod sklep. Jego zachowanie zwróciło uwagę osób znajdujących się w pobliżu. Podejrzewając, że może być pod wpływem alkoholu, uniemożliwiły mu dalszą jazdę, zabrały kluczyki i zawiadomiły policję.
Funkcjonariusze z komisariatu w Białych Błotach chcieli sprawdzić trzeźwość mężczyzny. Dominik M. odmówił jednak badania alkomatem. Został zatrzymany i przewieziony do szpitala w Bydgoszczy, gdzie pobrano mu krew.
Badania wykazały ponad promil alkoholu
Próbki zbadał Instytut Genetyki Sądowej w Bydgoszczy. Wyniki wykazały kolejno 1,10, 0,97 i 0,88 promila alkoholu we krwi. Zgodnie z prawem stan nietrzeźwości zaczyna się po przekroczeniu 0,5 promila.
Sprawą zajął się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. 8 września do Sądu Najwyższego trafił wniosek o zgodę na pociągnięcie Dominika M. do odpowiedzialności karnej. Sąd tego samego dnia wyraził zgodę.
Prokurator usłyszał zarzut prowadzenia motocykla w stanie nietrzeźwości. Nie przyznał się do zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia. Na czas postępowania ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Dominikowi M. grozi do trzech lat więzienia. Prokurator Regionalny w Gdańsku zawiesił go również w czynnościach służbowych na sześć miesięcy.