Znamy datę pogrzebu 13-letniego Natana. Chłopiec zginął w tragicznym wypadku na hulajnodze

Nakło nad Notecią pogrążyło się w żałobie po śmierci 13-letniego Natana. Nastolatek zginął po tym, jak wjechał hulajnogą elektryczną prosto pod autobus. Chłopiec udzielał się w Młodzieżowej Drużynie Pożarniczej oraz był zapalonym młodym piłkarzem. Rodzina i przyjaciele wkrótce będą musieli pożegnać go po raz ostatni. Podano już szczegóły pogrzebu.

Do tej wstrząsającej tragedii doszło w miniony poniedziałek, 21 września, na ulicy Mroteckiej w Nakle nad Notecią. Nastoletni chłopak poruszający się na hulajnodze elektrycznej wpadł wprost na przejeżdżający autobus. Chociaż natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, życia 13-latka nie udało się uratować, zmarł on na miejscu wypadku.

Z informacji przekazanych dziennikarzowi „Super Expressu” przez oficera prasowego z nakielskiej policji, młodszego aspiranta Kamila Smolińskiego, wynika jasno, że młody chłopak zignorował przepisy przed pasami. Zamiast bezpiecznie zsiąść z jednośladu i go przeprowadzić na drugą stronę, wjechał na przejście dla pieszych z dużą prędkością.

Szczegółowe śledztwo w sprawie tego dramatu prowadzi obecnie miejscowa policja, a wszystkie działania odbywają się pod ścisłym nadzorem nakielskiej Prokuratury Rejonowej. Funkcjonariusze starają się odtworzyć dokładny przebieg sekund poprzedzających zderzenie. Warto zaznaczyć, że chłopiec dopiero co, bo w ostatnich dniach sierpnia, obchodził trzynaste urodziny, co w świetle obowiązującego prawa dawało mu legalną możliwość jazdy na hulajnodze z silnikiem elektrycznym.

Zrozpaczona rodzina i lokalna społeczność szykują się teraz do ostatecznego pożegnania tragicznie zmarłego nastolatka. Informację o dacie pochówku oficjalnie przekazali strażacy ochotnicy z Nakła nad Notecią. Żałobna uroczystość zaplanowana została na sobotę, 26 września 2026 roku.

Ceremonia pogrzebowa rozpocznie się punktualnie o godzinie 10:00 od mszy żałobnej w kaplicy zlokalizowanej na cmentarzu w Nakle. Zaraz po zakończeniu mszy nastąpi przejście konduktu i złożenie trumny w grobie na tej samej nekropolii. Przedstawiciele lokalnej Ochotniczej Straży Pożarnej złożyli już kondolencje pogrążonym w głębokim smutku bliskim zmarłego chłopca.

Zmarły chłopiec był bardzo zaangażowany w życie lokalnej straży pożarnej, działając z pasją w strukturach Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Równolegle rozwijał swoje sportowe talenty na murawie, od kilku sezonów trenując piłkę w lokalnym zespole SF Junior. Jego drużyna uczciła jego pamięć niezwykle wzruszającym wpisem w mediach społecznościowych.

„Światło Natana zgasło” – napisali przedstawiciele klubu, wspominając chłopca jako uśmiechniętego, ciekawego świata, pomocnego i troskliwego.

Wszystkie wątki tego nieszczęśliwego wypadku są w dalszym ciągu analizowane przez śledczych, którym przewodzi Prokuratura Rejonowa z Nakła nad Notecią. Dotychczas zebrane dowody jasno wskazują, że nastolatek z pełnym impetem wjechał hulajnogą bezpośrednio na „zebrę” w chwili, gdy ciężki pojazd komunikacji miejskiej zdążył już na nie wjechać.

Cysterna uwięziona pod rogatkami. To nagranie szokuje!

ROLKI