Spis treści
- Wybory prezydenckie pod lupą. Akt oskarżenia dla członków komisji we Włocławku
- Błędy przy liczeniu głosów. Dziewięć osób z komisji w Wieńcu stanie przed sądem
- Prokuratura Okręgowa we Włocławku umarza większość postępowań
- Kolejne śledztwa w toku. Trwa ponowne przeliczanie głosów w okręgach włocławskim i elbląskim
Wybory prezydenckie pod lupą. Akt oskarżenia dla członków komisji we Włocławku
Zakończył się cykl postępowań prowadzonych przez Prokuraturę Okręgową we Włocławku, które dotyczyły uchybień przy zliczaniu głosów w trakcie wyborów prezydenckich. W efekcie tych działań wobec dziewięciu członków obwodowej komisji sformułowano akt oskarżenia, który trafił już na biurko sędziego. Choć śledczy zdecydowali się zamknąć i umorzyć znaczną część analizowanych spraw, w przypadku kilku z nich nadal trwają intensywne czynności wyjaśniające.
Błędy przy liczeniu głosów. Dziewięć osób z komisji w Wieńcu stanie przed sądem
Jak oficjalnie przekazali przedstawiciele włocławskiej prokuratury, w jednym z prowadzonych wątków zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na postawienie zarzutów i przekazanie akt sprawy do wymiaru sprawiedliwości.
– W dniu 27 listopada 2025 roku Prokuratura Okręgowa we Włocławku skierowała do Sądu Rejonowego we Włocławku, II Wydziału Karnego akt oskarżenia przeciwko dziewięciorgu podejrzanym – członkom obwodowej komisji wyborczej w Wieńcu, gm. Brześć Kujawski w tym przewodniczącemu i jego zastępcy – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej.
Z ustaleń organów ścigania wynika, że oskarżeni dopuścili się poważnych zaniedbań podczas ostatecznego podliczania wyników przeprowadzonych wyborów.
– Poprzez niesporządzenie ręcznie projektu protokołu głosowania i nierozliczenie kart do głosowania na odpowiednim formularzu głosowania, nieprzekazanie operatorowi informatycznemu obsługi komisji sporządzonego ręcznie projektu protokołu głosowania na odpowiednim formularzu głosowania oraz niesprawdzenie przez odczytanie na głos danych z wydrukowanego przez operatora informatycznego obsługi komisji projektu protokołu głosowania i nieporównanie ich z danymi z ręcznie sporządzonego projektu protokołu głosowania – wskazała rzeczniczka prokuratury.
Przedstawiony komunikat jasno wskazuje, że ciąg tych proceduralnych uchybień doprowadził ostatecznie do błędnego wypełnienia oficjalnego protokołu wyborczego.
– Co skutkowało zamianą w protokole głosowania liczby oddanych głosów na kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, działając w ten sposób na szkodę interesu publicznego – przekazała prokurator Kręcicka.
Członkowie komisji będą musieli teraz tłumaczyć się przed sądem z naruszenia artykułu 231 §1 kodeksu karnego. Za niedopełnienie obowiązków służbowych przez funkcjonariusza publicznego grozi im kara sięgająca nawet trzech lat pozbawienia wolności.
Prokuratura Okręgowa we Włocławku umarza większość postępowań
Skala działań włocławskich organów ścigania była jednak znacznie szersza, ponieważ łącznie wzięto pod lupę czternaście oddzielnych incydentów związanych z potencjalnymi uchybieniami przy podliczaniu kart do głosowania. Ostatecznie okazało się, że trzynaście z tych spraw, obejmujących zarówno okręg włocławski, jak i elbląski, nie zakończy się aktami oskarżenia.
– 13 śledztw obejmujących okręgi wyborcze włocławski i elbląski w sprawie dotyczącej nieprawidłowości przy zliczaniu głosów (…) zakończono umorzeniem postępowania z uwagi na brak znamion czynu zabronionego – poinformowała prokuratura.
Kolejne śledztwa w toku. Trwa ponowne przeliczanie głosów w okręgach włocławskim i elbląskim
Powyższe rozstrzygnięcia nie oznaczają ostatecznego zamknięcia tematu nieprawidłowości wyborczych, ponieważ prokuratorzy wciąż pracują nad kilkoma równoległymi dochodzeniami.
– Aktualnie prowadzonych jest 5 śledztw, w których wykonywane są czynności procesowe, polegające m.in. na przesłuchiwaniu świadków i przeliczaniu liczby oddanych głosów na poszczególnych kandydatów na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w okręgu wyborczym włocławskim (Wieniec, Lubień i Włocławek) i elbląskim – przekazała prokurator Małgorzata Kręcicka.
W ramach tych trwających wciąż procedur badawczych, śledczy skrupulatnie weryfikują, czy w innych obwodowych komisjach również nie doszło do analogicznych pomyłek podczas ustalania oficjalnych wyników głosowania prezydenckiego.