Wyrwali 11 psów z piekła. To, co przeżyły, porusza do łez

2026-03-10 13:46

Skrajne zaniedbanie, przejmujące zimno i brak dostępu do wody pitnej to codzienność, z jaką mierzyły się czworonogi w dwóch nielegalnych hodowlach na terenie gminy Kcynia. Funkcjonariusze policji ujęli dwóch mężczyzn, którym zarzuca się okrucieństwo wobec zwierząt. Odebrane psy są już bezpieczne pod skrzydłami wolontariuszy z OTOZ Animals.

Dramatyczne warunki w nielegalnych hodowlach pod Kcynią

Funkcjonariusze z kcyńskiego komisariatu zdobyli informacje sugerujące istnienie niezarejestrowanej hodowli czworonogów w ich rejonie. W sobotni poranek, 7 marca 2026 roku, mundurowi wraz z przedstawicielami kujawsko-pomorskiego oddziału OTOZ Animals udali się na wytypowaną posesję, by zweryfikować otrzymane doniesienia.

Podczas interwencji odkryto sześć czworonogów, wśród których znajdowały się cztery młode osobniki, żyjące w tragicznym środowisku. Śledczy potwierdzili, że szczeniaki trzymano pod gołym niebem, całkowicie pozbawiając je schronienia przed mrozem. Zwierzęta zmuszone były przebywać w kojcach pełnych zalegających ekskrementów. Dodatkowo nie zapewniono im jakiegokolwiek dostępu do płynów, a ich naczynia świeciły pustkami i były zanieczyszczone.

Wobec rażących dowodów na dręczenie zwierząt, stróże prawa niezwłocznie aresztowali 38-letniego posiadacza czworonogów. W toku dalszego dochodzenia wyszło na jaw, że proceder ten powielał krewny zatrzymanego, prowadząc analogiczną pseudohodowlę w innej wsi na terenie tej samej gminy.

Zespoły policyjne błyskawicznie skierowały się pod nowo ustalony adres. Na drugiej posesji natrafiono na kolejnych pięć psów, z czego cztery stanowiły szczenięta, również bytujące w opłakanych standardach. Ich 69-letni opiekun podzielił los członka swojej rodziny i trafił do aresztu w związku z zarzutami o sprawianie zwierzętom bólu i cierpienia.

Efektem obu akcji było uratowanie łącznie jedenastu czworonogów. Cała ocalona gromada została bezpiecznie przekazana w ręce działaczy kujawsko-pomorskich struktur OTOZ Animals, którzy natychmiastowo otoczyli zwierzaki profesjonalną opieką weterynaryjną i bytową.

Decyzję o ostatecznym wymiarze sprawiedliwości wobec ujętych mężczyzn podejmie teraz sąd. Obaj podejrzani w wieku 38 oraz 69 lat oficjalnie usłyszeli zarzuty dotyczące okrutnego traktowania zwierząt domowych. Zgodnie z obowiązującym kodeksem, grozi im za to spędzenie nawet trzech lat w zakładzie karnym.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu