Julian to wyjątkowy pies. Od kilku lat pracuje w Sekcji Psów Ratowniczych Polskiego Czerwonego Krzyża, wspierając służby w poszukiwaniach zaginionych osób. Jego poświęcenie i oddanie sprawiły, że stał się prawdziwym bohaterem. Teraz sam potrzebuje pomocy.
Jest taka możliwość wszczepienia rozrusznika na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu, która daje szanse Julianowi na normalne życie. Jest to operacja podobna jak u człowieka. Te 20 tys. zł, to jest koszt jakby wszystkiego: operacja, badania, rekonwalescencję jego – mówi Maciej Lewandowski, opiekun psa, cytowany przez Radio Eska.
Choroba serca zdiagnozowana u Juliana wymaga natychmiastowego leczenia. Jak podkreśla jego właściciel, pies nie poddaje się – nawet zmęczony czy zraniony, Julian wykonuje swoje zadania, niezależnie od trudnych warunków.
Jest cudownym psem. On jest w pełni zaangażowany, daje z siebie wszystko. Nie ważne, czy jest zmęczony czy zraniony, jest ciepło czy zimno, czy musi brodzić w bagnach, on wykonuje pewną część pracy. Inaczej by zgasł, zdusiłby się bez pracy – dodaje Lewandowski.
Dzięki wsparciu internautów udało się w ciągu doby zebrać pełną kwotę potrzebną na operację. Teraz pozostaje czekać tylko na telefon z kliniki. Po wszczepieniu rozrusznika serca Julian będzie mógł przejść na zasłużoną emeryturę, ciesząc się spokojnym życiem po latach pełnych heroicznych misji.