Spis treści
- Oczy całego świata zwrócone są na wydarzenia w Iranie oraz Azji. Krzysztof Jackowski przypomina w rozmowie z "Super Expressem", że zapowiadał taki obrót spraw.
- Wróżbita zdradza, jaki los czeka nasz kraj. Większość informacji jest uspokajająca, ale jedno z jego zdań budzi uzasadniony niepokój.
- W materiale poruszono wątki dotyczące Ukrainy, sytuacji w Iranie oraz przyszłości Polski w kontekście najnowszych wizji.
Krzysztof Jackowski przewidział konflikt na Bliskim Wschodzie
Podekscytowany Krzysztof Jackowski (63 l.) odnalazł swoje archiwalne nagrania, w których precyzyjnie określił czas rozpoczęcia globalnego konfliktu. Najsłynniejszy polski jasnowidz już wcześniej trafnie zapowiedział inwazję na Ukrainę, którą konsekwentnie nazywał wojną o charakterze lokalnym. W rozmowach z dziennikarzami wielokrotnie podkreślał, że działania za naszą wschodnią granicą nie stanowią bezpośredniego niebezpieczeństwa dla Polski, a prawdziwe zagrożenie nadejdzie z Bliskiego Wschodu.
- Ja znalazłem swoją wypowiedz dla dziennikarzy z 2024 roku. Ja tam zapewniam, że III wojna światowa wybuchnie na przełomie lutego i marca 2026 roku - mówi dziennikarzowi "SE" wróżbita. Przypomina też swoje dawne słowa: „Wojna na Ukrainie nie jest dla nas groźna. Ja boję się tej drugiej wojny. Ona wybuchnie na bliskim wschodzie. Ona wymknie się spod kontroli. I to będzie początek trzeciej wojny światowej”.
Pod koniec lutego sytuacja w Azji eskalowała do miana otwartej wojny. Według wizjonera z Człuchowa, ten konflikt będzie miał zupełnie inną specyfikę niż dotychczasowe starcia zbrojne. Trzecia wojna światowa ma przybrać formę serii lokalnych walk w różnych punktach globu, a ich ostateczny finał nastąpi dopiero w 2028 roku. - To jest początek trzeciej wojny światowej. Będzie ona jednak wyglądać w zupełnie inny sposób niż dotychczasowe wojny. Ta trzecia wojna światowa to będzie kilka lokalnych wojen w różnych miejscach na świecie. Zakończą się one w 2028 roku. Mam takie przeczucie, że coś złego spotka premiera Izraela - mówi "Super Expressowi" jasnowidz Jackowski.
Wizjoner z Człuchowa o zagrożeniu dla Polski
Profeta jest przekonany, że opisane wyżej działania militarne nie przeniosą się bezpośrednio na nasze terytorium. Mimo to nie ma samych dobrych wieści dla rodaków. – Mam takie odczucie, że mimo to my w coś wdepniemy – mówi reporterowi "SE". Jackowski od początku był sceptyczny wobec porozumień pokojowych zawieranych między Izraelem a Palestyną. Sytuacja na początku marca stała się krytyczna, zwłaszcza po tym, jak Teheran oficjalnie potwierdził śmierć ajatollaha Alego Chameneiego i zapowiedział krwawy odwet. Dziennikarze na bieżąco śledzą rozwój wypadków w specjalnej relacji na żywo.