„Ciepło zacznie się dosyć szybko”. Jasnowidz Jackowski przewiduje pogodę na najbliższe miesiące
Rok 2026 przywitał nas niespodziewaną aurą. Najpierw nastąpił atak zimy, a następnie marznące opady i gołoledź. Jeszcze w 2025 roku na swoim kanale na YouTubie Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa, zapowiadał, że na przełomie 2025 i 2026 roku czeka nas zarówno okres łagodnej, sprzyjającej pogody, jak i nagłe, silne mrozy, które zaskoczą Polaków. Szybko nadejść ma jednak wiosna — i to znacznie prędzej, niż wskazują kalendarze – podawał Jackowski. Jak natomiast człuchowianin widzi pogodę na lato 2026 roku? Swoimi prognozami wróż podzielił się z dziennikarzem „Super Expressu”.
Krzysztof Jackowski uchodzi za najbardziej znanego jasnowidza w Polsce. Od lat przekonuje swoich widzów, że dzięki wizjom i intuicji potrafi przewidywać przyszłość. Regularnie komentuje m.in. politykę, katastrofy, konflikty zbrojne, a także pogodę. Według Jackowskiego zima wkrótce złagodnieje — podkreśla w rozmowie z portalem.
– Ciepło zacznie się dosyć szybko. Tej zimy cieplejszy okres, takie przedwiośnie, zacznie się znacznie szybciej – zapowiada.
Jackowski ma złe wieści na lato 2026! „Nawet nie chce mi się mówić”. Jasnowidz ostrzega Polaków
Jednak ten optymistyczny scenariusz nie utrzyma się zbyt długo. Krzysztof Jackowski przestrzega, że na początku wiosny pogoda może gwałtownie się pogorszyć.
– Przyjdzie poważna fala mrozu i ta fala będzie trwała długo – do tygodnia, a nawet więcej – mówi.
Zdaniem Krzysztofa Jackowskiego sytuacja ta może okazać się wyjątkowo niebezpieczna dla rolników, ponieważ przymrozki nadejdą wtedy, gdy przyroda będzie już w pełni budzić się do życia. Najwięcej obaw jasnowidz wyraża jednak w kontekście lata 2026 roku. Już od pierwszych słów daje do zrozumienia, że jego wizje nie napawają optymizmem. Według niego minione lato było deszczowe i niezbyt ciepłe, a nadchodzące wcale nie zapowiada się korzystniej.
– Nawet nie chce mi się mówić – przyznaje. - To lato też będzie "brzydkie". Niestety ostatnio lata w lecie jest bardzo niewiele. Słońca prawie nie ma – dodaje.
Zdaniem Krzysztofa Jackowskiego era przewidywalnych, gorących wakacji to już przeszłość.
– Skończył się czas upalnych miesięcy. Teraz one będą bardzo zmienne – podsumowuje stanowczo.