Mężczyzna stracił obie nogi, ale przeżył. Uratował go czujny sąsiad!

2026-02-03 7:49

Gdyby nie reakcja sąsiada i determinacja pracowników pomocy społecznej, ta historia mogłaby zakończyć się tragicznie. 60-letni mieszkaniec gminy Nowe przeżył dramatyczną zimę, choć zapłacił za to najwyższą cenę – amputacją obu nóg.

Karetka

i

Autor: Stanislaw Bielski/REPORTER/ East News

Jak informuje portal Extra Świecie, tegoroczna zima okazała się wyjątkowo trudna, zwłaszcza dla osób w kryzysie bezdomności. W styczniu jeden z mieszkańców gminy Nowe powiadomił Miejsko-Gminny Ośrodek Pomocy Społecznej, że stan jego sąsiada jest bardzo zły i mężczyzna nie jest w stanie chodzić.

Na miejsce natychmiast udali się pracownicy socjalni. Po ocenie sytuacji nie mieli wątpliwości, że życie 60-latka jest zagrożone. Próbowali wezwać lekarza, jednak napotkali poważną przeszkodę. Okazało się, że mężczyzna nie jest ubezpieczony, przez co pogotowie początkowo odmówiło przyjazdu.

60-latek, zmagający się z poważnym problemem alkoholowym, żył w skrajnie trudnych warunkach, które nie nadawały się do zamieszkania. Pracownicy MGOPS nie zrezygnowali jednak z pomocy. Wrócili do biura, ubezpieczyli mężczyznę i przesłali odpowiednie dokumenty. Dopiero wtedy możliwe było wezwanie karetki i przewiezienie go do szpitala.

Czy ta historia ma szczęśliwe zakończenie? – zastanawia się Joanna Partyka, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowem. – Chyba jednak tak. Ponieważ ktoś zareagował, mężczyzna żyje i w tej chwili ma opiekę. Stracił nogi i nie może wrócić do domu, ale żyje.

Jak podkreśla Joanna Partyka, zima to czas, w którym szczególnie powinniśmy być wyczuleni na los innych.

W odpowiedzi na trudne warunki pogodowe pracownicy MGOPS wspólnie z Ochotniczą Strażą Pożarną w Nowem zainicjowali rozpalenie koksownika na Rynku. Zwiększono także dostępność łaźni, która pełni funkcję punktu pomocy doraźnej – obecnie czynna jest od godz. 20.00 do 7.00, a we wtorki i czwartki również od 8.00 do 10.00.

Dodatkowo w jadłodajni codziennie wydawane są gorące posiłki. Osoby potrzebujące całodobowego schronienia kierowane są do odpowiednich placówek.

Jak pokazuje ta historia opisana przez Extra Świecie, czasem jedna reakcja może uratować ludzkie życie.

Zima wróciła do Krakowa i Małopolski
Źródło: Mężczyzna stracił obie nogi, ale przeżył. Uratował go czujny sąsiad!