O krok od tragedii na przejeździe. Ciężarówka utknęła między rogatkami

O włos od tragedii na przejeździe kolejowym w Tucholi. Kierowca ciężarówki wjechał na tory, choć za przejazdem nie było miejsca, by bezpiecznie zjechać. Chwilę później zaczęły opuszczać się rogatki. Na szczęście tym razem udało się uniknąć zderzenia z pociągiem.

Do zdarzenia doszło w piątek, 11 września, na przejeździe przy ul. Świeckiej. Jak przekazało PLK, kierowca nie upewnił się, czy będzie mógł opuścić przejazd. Gdy znalazł się na torach, okazało się, że dalszą drogę blokuje korek.

W tym samym czasie włączyła się sygnalizacja świetlna, a rogatki zaczęły się opuszczać. Niebezpieczną sytuację zauważyła dyżurna ruchu. Natychmiast powiadomiła maszynistę nadjeżdżającego pociągu. Skład zwolnił do 20 km/h i zachował szczególną ostrożność. Ostatecznie nie doszło do zderzenia. Sprawą zajmuje się policja.

PLK opublikowało nagranie z tego zdarzenia! 

To kolejny z serii groźnych incydentów na przejazdach kolejowych w ostatnim czasie. W ostatnich dniach doszło m.in. do groźnego zderzenia pociągu z ciężarówką w Gdańsku oraz kolejnych przypadków ryzykownego wjeżdżania na tory.

PKP przypomina, że na przejazd nie wolno wjeżdżać, jeśli nie ma możliwości zjazdu za torami. Czerwone światło oznacza zakaz wjazdu, a opuszczających się rogatek nie wolno omijać. Pociąg może potrzebować nawet kilkuset metrów, by się zatrzymać.

Wypadek pociągu w Garbatce