Telefon, który zmienił czyjeś życie. Policjant bez wahania ruszył na ratunek nieznajomemu

2026-06-09 13:39

Nigdy się nie spotkali ani nawet nie znali swoich imion, a mimo to pomógł mu przetrwać najgorsze. Sierżant Karol Tarnolicki z nakielskiej komendy przekazał swój szpik kostny „genetycznemu bliźniakowi”. Funkcjonariusz natychmiast zareagował na apel o ratunek dla ciężko chorego pacjenta.

Nie znał go, a oddał mu część siebie. Wzruszająca decyzja policjanta z Nakła

i

Autor: KPP Nakło/ Materiały prasowe

Zazwyczaj pilnuje porządku na terenie powiatu nakielskiego i chroni jego obywateli. Teraz sierżant Karol Tarnolicki pokazał dobitnie, że wsparcie drugiemu człowiekowi oferuje nie tylko na służbie. Mundurowy pracujący w referacie patrolowo-interwencyjnym Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią przekazał swój szpik kostny zupełnie obcemu pacjentowi, który dzieli z nim niezwykle rzadką i szczególną zgodność genetyczną.

Wszystko zainicjowano w 2023 roku w trakcie kursu podstawowego odbywającego się w pilskiej Szkole Policji. Tamtejszy uczestnik szkolenia przyłączył się do specjalnego wydarzenia „Uratuj komuś życie – akcja rejestracja” i trafił do rejestru potencjalnych dawców. Długo nie otrzymywał żadnych sygnałów, aż nagle zadzwonili do niego pracownicy fundacji DKMS z informacją o anonimowym chorym potrzebującym pilnego ratunku, dla którego stróż prawa stanowił w zasadzie jedyną szansę na przetrwanie.

Reakcja mundurowego z Nakła nad Notecią była błyskawiczna i bardzo stanowcza. Funkcjonariusz natychmiastowo poddał się wszystkim wymaganym testom medycznym oraz specjalnej procedurze przygotowawczej. Ostatecznie w ostatnich dniach maja specjaliści skutecznie pobrali od niego materiał genetyczny, a ratujące zdrowie komórki trafiły prosto do jego „genetycznego bliźniaka”.

Taka postawa sierżanta Karola Tarnolickiego dobitnie udowadnia, że słynna policyjna dewiza „Pomagamy i chronimy” obowiązuje funkcjonariuszy również po ściągnięciu służbowego stroju. Anonimowy pacjent zyskał dzięki temu wspaniałemu gestowi bezcenną szansę na pokonanie choroby i powrót do normalnego funkcjonowania. Historia z Nakła nad Notecią to także idealny dowód na to, jak jedna chwila poświęcona na wpis do bazy dawców może po pewnym czasie uczynić nas prawdziwymi bohaterami dla kogoś w potrzebie.

Jest policjantką, tańczy w turniejach