Potężne drzewo przygniotło Dominikę tuż przed blokiem. Rodzina prosi o pomoc

49-letnia Dominika uwielbiała aktywność fizyczną i sport. Jej los odwrócił się w ułamku sekundy, gdy w pobliżu własnego bloku została przygnieciona przez masywne drzewo. Poszkodowana znajduje się obecnie w szpitalu z obrażeniami kręgosłupa, podczas gdy rodzina błaga o wsparcie finansowe na skomplikowaną rehabilitację.

Dominika, 49-letnia kobieta, na zdjęciu opiera się o rower na tle lasu, ubrana w sportowy strój. Ta fotografia ilustruje jej wcześniejszą aktywność fizyczną, zanim uległa wypadkowi. Więcej o tragedii, która ją dotknęła, przeczytasz na naszym portalu.
Autor: zrzutka.pl/ Materiały prasowe

Mieszkanka Bydgoszczy jeszcze do niedawna cieszyła się pełnym zdrowiem, będąc bardzo aktywną osobą. Córka oraz mąż poszkodowanej uruchomili specjalną zbiórkę, w której wyjaśnili, że dramatyczny wypadek miał miejsce tuż obok ich miejsca zamieszkania.

Moja żona – 49-letnia, pełna energii, niezwykle dobra i troskliwa kobieta, kochająca sport i aktywny tryb życia – wracała do domu. (...) Niestety, zaledwie kilka metrów od klatki schodowej naszego bloku runęło na nią wielkie drzewo. Sekundy zadecydowały o jej losie – napisali.

Ranna pacjentka natychmiast po przewiezieniu na oddział ratunkowy musiała przejść pilny zabieg operacyjny. Lekarze przekazali rodzinie fatalne informacje dotyczące obrażeń. 49-latka ma liczne uszkodzenia struktur nerwowych, połamane żebra oraz wieloodłamowe złamanie kręgu L2 i zwichnięcie kręgosłupa.

Zdecydowanie najpoważniejsze obawy medyków budzi jednak obecny stan rdzenia kręgowego Bydgoszczanki.

Obraz badań diagnostycznych sugeruje najczarniejszy scenariusz – przerwanie rdzenia kręgowego na tym poziomie – relacjonują bliscy.

Zespół medyczny robi obecnie wszystko, aby w pełni ustabilizować funkcje życiowe pacjentki. Najbliżsi kobiety każdego kolejnego dnia mierzą się z paraliżującym strachem, ponieważ nikt nie potrafi dzisiaj zagwarantować powrotu poszkodowanej do jakiejkolwiek sprawności.

Walczymy o to, by ukochana żona i mama mogła w przyszłości chociaż samodzielnie usiąść. Na ten moment nikt nie jest w stanie dać nam odpowiedzi, czy i w jakim stopniu odzyska sprawność” – piszą mąż i córka.

Kiedy pacjentka opuści szpital, będzie musiała natychmiast rozpocząć specjalistyczne ćwiczenia pod okiem wykwalifikowanych neurologów. Krewni zaznaczają, że początkowy etap rehabilitacji po tak skomplikowanych urazach jest absolutnie decydujący dla przyszłości.

Poważną przeszkodą na drodze do powrotu do zdrowia pozostają jednak gigantyczne bariery finansowe. Miesięczne koszty leczenia w odpowiednich klinikach wahają się w przedziale od dwudziestu do trzydziestu tysięcy złotych. Do tego dochodzi pilna potrzeba całkowitej przebudowy dotychczasowego mieszkania na potrzeby osoby poruszającej się na wózku lub poszukiwanie zupełnie innej nieruchomości.

Utworzona w internecie zrzutka pieniędzy ma pozwolić na opłacenie długofalowych terapii, a także sfinansowanie przewozów karetkami, niezbędnych urządzeń medycznych i likwidację barier architektonicznych w codziennym otoczeniu 49-letniej kobiety.

Chcemy zrobić absolutnie wszystko, co w ludzkiej mocy, aby dać jej szansę na powrót do zdrowia oraz na godne, bezpieczne życie – apelują Maciej i Amelia.

PROF. PIOTROWSKI: NIE ODEBRALIŚMY ORDERU ZEŁENSKIEMU