Śmiertelny wypadek w Nakle nad Notecią. Nastolatek na hulajnodze uderzył w autobus
Nastolatek jadący hulajnogą elektryczną zginął po zderzeniu z autobusem! Do tragedii doszło w niedzielę około godz. 15 na ul. Mroteckiej w Nakle nad Notecią. Jak informuje „Gazeta Pomorska”, pierwsze doniesienia mówiły o potrąceniu chłopca poruszającego się hulajnogą przez autobus.
Później policjanci przekazali wstępne ustalenia dotyczące przebiegu wypadku. Według nich nastolatek na hulajnodze elektrycznej wjechał na przejście dla pieszych, a następnie uderzył w wjeżdżający tam autobus. Chłopiec zginął na miejscu.
Strażacy użyli specjalistycznego sprzętu, aby dostać się do nastolatka
Jak przekazała „Gazecie Pomorskiej” straż pożarna, chłopiec miał około 13-14 lat. Bezpośrednio po tragedii służby nie znały jeszcze jego tożsamości.
Na miejsce wysłano dwa zastępy straży pożarnej. Strażacy wykorzystali specjalistyczny sprzęt pneumatyczny, aby dostać się do nastolatka. Ze względu na stan chłopca ratownicy odstąpili jednak od dalszych działań ratunkowych.
Na miejscu wypadku pracowali również policjanci. Kierowca autobusu był trzeźwy.
Teraz śledczy będą dokładnie wyjaśniać, jak doszło do tragedii. Policjanci ustalą m.in. okoliczności wjazdu nastolatka na przejście dla pieszych oraz dokładny przebieg zderzenia z autobusem. Sprawa prowadzona jest pod nadzorem prokuratury.
