Około godziny 18:41 ratownicy otrzymali dramatyczne wezwanie o pomoc. Jak donosi serwis Express Bydgoski, świadkowie zaalarmowali służby o kobiecie, która wpadła do rzeki Brda i straciła kontakt z powierzchnią.
Na ratunek natychmiast zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej, w tym wyspecjalizowaną grupę wodno-nurkową, która błyskawicznie rozpoczęła przeszukiwanie akwenu.
Strażacy od razu przystąpili do działania i wyciągnęli kobietę z wody. Ponieważ nie miała czynności życiowych, zespół podjął reanimację – przekazał Expressowi Bydgoskiemu mł. asp. Sebastian Skibiński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
Mimo ogromnego wysiłku i zaangażowania służb, finał akcji okazał się najgorszy z możliwych. Obecny na miejscu zdarzenia lekarz ostatecznie stwierdził zgon wyłowionej kobiety.
Kolejna tragedia nad rzeką Brda w Bydgoszczy
To niestety nie jedyne tak wstrząsające wydarzenie w tej okolicy w ostatnich dniach. Zaledwie kilkadziesiąt godzin wcześniej, we wtorek 15 września nad ranem, kobieta przechodząca pobliskimi bulwarami dostrzegła ciało unoszące się w nurcie rzeki.
Do tego makabrycznego znaleziska doszło dokładnie na wysokości bydgoskiego Technikum Kolejowego. Zwłoki dryfowały w niedalekiej odległości od kompleksu Astoria oraz znanego Mostu Królowej Jadwigi.