Tragiczna śmierć znanego perkusisty i tatuatora. Bliscy błagają o pomoc! Chcą sprowadzić jego ciało do Polski

Smutne wiadomości dotarły ze środowiska artystycznego w Bydgoszczy. W wieku zaledwie 52 lat odszedł Tomasz „Demolka” Molka, który był cenionym tatuażystą oraz muzykiem kojarzonym z rodzimą sceną metalową. Mężczyzna zmarł nagle 1 listopada poza granicami naszego kraju, co wywołało ogromne poruszenie wśród jego przyjaciół i rodziny. Bliscy zmarłego proszą teraz o wsparcie finansowe, które umożliwi sprowadzenie ciała artysty do Polski.

Uśmiechnięty Tomasz „Demolka” Molka przy perkusji. O zbiórce na sprowadzenie ciała muzyka przeczytasz na Eska Bydgoszcz.
Autor: zrzutka.pl/ Materiały prasowe

Informację o śmierci artysty przekazało założone i prowadzone przez Tomasza Molkę Studio Tatuażu Demolka Tat2. Wieść o jego nagłym odejściu głęboko wstrząsnęła zarówno fanami ciężkiej muzyki, jak i całym bydgoskim środowiskiem tatuażu.

Jego nagłe odejście jest dla nas ogromnym wstrząsem i stratą, z którą trudno się pogodzić - przekazali przedstawiciele studia w mediach społecznościowych.

Współpracownicy zaznaczyli, że zmarły był nie tylko założycielem studia, ale przede wszystkim oddanym przyjacielem, wspierającym innych w realizacji ich marzeń. To on przez lata integrował wokół siebie społeczność ludzi dzielących pasję do muzyki oraz tatuażu. Pod wpisem informującym o tragedii pojawiło się mnóstwo pożegnalnych komentarzy i wspomnień od internautów, którzy zapamiętają go jako osobę niezwykle energiczną, odważną i życzliwą.

Śmierć Tomasza „Demolki” Molki za granicą. Ruszyła zbiórka na transport ciała

Śmierć Tomasza Molki postawiła jego rodzinę w bardzo trudnym położeniu. Z uwagi na to, że muzyk zmarł poza granicami Polski, konieczne jest zorganizowanie transportu jego ciała do kraju. Załatwienie wszelkich międzynarodowych formalności oraz sam przewóz zmarłego wiążą się jednak z ogromnymi kosztami.

Dziś to my możemy zrobić coś dla niego. Niestety Tomek zmarł poza granicami Polski. Jego rodzina stanęła przed niezwykle trudnym zadaniem, jakim jest sprowadzenie jego ciała do ojczyzny, aby mógł spocząć w rodzinnym kraju, wśród swoich bliskich - napisali organizatorzy zbiórki.

Aby pomóc rodzinie, znajomi artysty zainicjowali zbiórkę pieniędzy w serwisie Zrzutka.pl. Kierują swój apel do każdego, kto miał okazję współpracować z „Demolką”, znał go osobiście lub chociaż raz spotkał na swojej życiowej drodze.

Organizatorzy akcji zaznaczają, że liczy się każdy wpłacony grosz. Osoby, które nie mają możliwości wsparcia inicjatywy finansowo, mogą pomóc poprzez dalsze udostępnianie informacji o zbiórce.

Zgromadzone fundusze pokryją w pierwszej kolejności koszty sprowadzenia ciała, organizację pogrzebu oraz postawienie nagrobka. W opisie inicjatywy zaznaczono również, że ewentualna nadwyżka finansowa posłuży na spłatę zobowiązań zmarłego oraz bieżące utrzymanie jego najbliższych.

Przez lata Tomek pozostawiał po sobie ślady w życiu innych ludzi. Dziś możemy wspólnie pokazać, że pamięć o nim pozostanie z nami na zawsze - napisali przyjaciele.

Na koniec swojego apelu znajomi zwrócili się bezpośrednio do zmarłego w poruszających słowach.

„Demolka, Przyjacielu... Twoja ostatnia podróż powinna prowadzić do domu. Pomóżmy Ci wrócić”.

W Bydgoszczy Tomasz „Demolka” Molka był postacią niezwykle rozpoznawalną, która realizowała się na wielu różnych polach. Spełniał się jako ceniony tatuażysta, nurek, a także perkusista silnie związany z branżą muzyczną.

Artysta był jednym z założycieli powstałej w 1999 roku bydgoskiej formacji None, a na scenie pojawiał się także z grupami Sweet Noise i Flapjack. Dzięki wieloletniej aktywności w świecie muzyki i tatuażu zjednał sobie ogromne grono oddanych znajomych oraz przyjaciół.

Działkowiec skatował znajomego na śmierć, bo wpadł w amok

ROLKI