Do krwawych wydarzeń doszło w jeden z letnich weekendów w 2025 roku, wywołując ogromne poruszenie wśród lokalnej społeczności Nowego. Miejscowość stała się areną brutalnego starcia między grupą obcokrajowców z Kolumbii a rodowitymi mieszkańcami. To właśnie podczas tej konfrontacji 32-letni Richard M. ugodził nożem 41-letniego Grzegorza M. Niestety, rany okazały się śmiertelne i mimo szybkiej interwencji medycznej, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Z relacji wynika, że obywatele Kolumbii byli zatrudnieni w miejscowych zakładach mięsnych. Zdania na ich temat były podzielone – niektórzy sąsiedzi uważali ich za bezproblemowych, podczas gdy inni narzekali na prowokowane przez nich konflikty. Ich miejscem zamieszkania był hostel usytuowany nad jedną z restauracji przy rynku, gdzie w tamtym czasie przebywało aż 35 migrantów zarobkowych.
Zarzewiem tragicznych wydarzeń, które rozegrały się w nocy z 5 na 6 lipca 2025 roku, była wizyta jednego z lokalnych mieszkańców w pobliskiej restauracji. Powód nagłej eskalacji napięcia między nim a grupą obcokrajowców pozostaje owiany tajemnicą, jednak awantura szybko przeniosła się na zewnątrz, przeradzając się w regularną bitwę na głównym placu miejscowości.
W kulminacyjnym momencie starcia, jeden z obywateli Kolumbii, który wcześniej pozostawał na uboczu, śmiertelnie ugodził ostrym narzędziem 41-letniego Grzegorza M., który również włączył się do zamieszek dopiero na późniejszym etapie.
Cały przebieg brutalnej konfrontacji został uwieczniony przez kamery miejskiego systemu monitoringu.
Po tragicznym finale część zagranicznych uczestników bójki usiłowała zbiec z miejsca przestępstwa. Interweniujący funkcjonariusze ujęli w sumie trzynastu podejrzanych – dziesięciu Kolumbijczyków i trzech Polaków. Weryfikacja statusu cudzoziemców wykazała, że sześciu z nich przebywało w kraju zgodnie z prawem, dwóch złamało przepisy migracyjne, a w przypadku kolejnych dwóch trwała procedura sprawdzająca.
Zatrzymani usłyszeli prokuratorskie zarzuty, a sprawa ostatecznie trafiła na wokandę Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. Postępowanie sądowe, obejmujące siedmiu obywateli Kolumbii oraz dwóch obywateli Polski, toczyło się za zamkniętymi drzwiami.
Zabójstwo w Nowem. Richard M. usłyszał wyrok
Wymiar sprawiedliwości ogłosił wreszcie decyzję w tej bulwersującej sprawie.
Richard M. został skazany na 8 lat pozbawienia wolności. Ma też wpłacić rodzinie ofiary 10 tys. zł zadośćuczynienia – mówi „Super Expressowi” sędzia Krzysztof Dadełło, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy. – Sąd wobec Richarda M. zastosował nadzwyczajne złagodzenie kary.
Motywy, którymi kierował się skład orzekający przy wymierzaniu tak łagodnej kary, pozostają w sferze domysłów. Jak poinformował sędzia Krzysztof Dadełło, szczegółowe pisemne motywy rozstrzygnięcia zostały utajnione.
W ramach tego samego postępowania skazano również dwóch Polaków. Filip G. usłyszał wyrok 4 lat pozbawienia wolności, a drugi ze współoskarżonych spędzi za kratami okrągły rok.