- Jasnowidz Jackowski przewiduje, że stoimy u progu III wojny światowej, która nie będzie miała jednego frontu, lecz wiele lokalnych konfliktów.
- Jackowski, znany z trafnych przepowiedni (jak krach bankowy w 2008 r. i lęk przed oddychaniem podczas pandemii), ostrzega przed globalnym przesileniem.
- Przewiduje ucieczkę ludzi z niektórych części Polski, a także możliwość mobilizacji i zamieszek w Europie już w grudniu 2025 roku.
- Putin blefuje w sprawie Ukrainy i Wenezueli, a interwencja USA w Wenezueli może być punktem zapalnym globalnego konfliktu.
Krzysztof Jackowski ostrzega: Stoimy u progu trzeciej wojny światowej
Jasnowidz z Człuchowa Krzysztof Jackowski pod koniec ubiegłego roku po raz kolejny opowiadał o swojej wizji na kanale na YouTube. Ostrzegał, że czeka nas w niedalekiej przyszłości spora zmiana.
- Dopiero stoimy przed III wojną światową. Tak jak mówiłem, do 2028 roku sytuacja będzie taka, że w każdej chwili możemy spodziewać się bardzo pogłębionych działań zbrojnych na świecie. Warto jednak nie skupiać się na podziale: tu Polska, tam Czechy, tam Słowacja czy Niemcy. To nie jest konflikt regionalny – to przesilenie światowe, możliwość wojny światowej.
Jackowski przypomina, że dwa lata temu mówił, że w III wojnie światowej nie będzie wielkiego międzynarodowego frontu, tylko lokalne konflikty w różnych miejscach.
- Biorąc pod uwagę nasz region – Polskę – nie czuję bezpośrednich działań wojennych, ale czuję, że w pewnym momencie ludzie z niektórych części Polski mogą uciekać. To poczucie mam od 2008 roku, kiedy bezbłędnie przewidziałem krach bankowy 15 września 2008. Wtedy powiedziałem córce, że to doprowadzi do wielkiej wojny na świecie. Mówiłem, że przed tą wojną ludzie w Polsce i Europie będą bali się oddychać. To się potwierdziło podczas pandemii, kiedy ludzie naprawdę bali się cudzych oddechów, nosili maseczki – to był lęk przed oddychaniem - przypomina Jackowski.
Jackowski twierdzi, że w swoich wizjach zobaczył przerwanie łączności w Azji
Jasnowidz z Człuchowa mówi o swojej wizji o zaniku łączności w Azji.
- Wyolbrzymiłem to trochę, ale następnego dnia media podały o zaniku radiowym w Australii i południowo-wschodniej Azji. To impuls, który wyczułem idealnie - mówi Jackowski.
Jackowski zapowiada, że spodziewa się tragedii.
- Widzę, że może dojść do jakiegoś wielkiego wypadku autokarowego w Niemczech, ale to jeszcze niepewne - mówi znany wróż.
Jasnowidz Jackowski uważa, że Putin jedynie gra pozorami w kontaktach z Trumpem
- Putin blefuje z pokojem na Ukrainie i z pozwoleniem dla Trumpa na Wenezuelę. Gdyby doszło do działań zbrojnych w Wenezueli, to nie wywoła od razu wojny światowej, ale będzie to punkt zapalny globalnego konfliktu. Putin jest pewny, że stoimy przed globalną wojną, że Ameryka się nie cofnie. Trump jednak rozdygotany, robi pokazówki w sprawie Wenezueli, ale jeśli zdecyduje się tam uderzyć, to popełni wielki błąd dla Ameryki. W Stanach Zjednoczonych sektor bankowy, powiązany z ubezpieczeniami, może mieć poważne problemy, co może być sygnałem nadchodzącego krachu giełdowego. Trzeba być czujnym - mówi Jackowski.
Jasnowidz radzi, żeby nie pozbywać się złota ani srebra. Mówi, że w niepewnych czasach oszczędności zgromadzone w takiej formie mogą dać poczucie bezpieczeństwa.
Wróż nie zarzuca tematu wojny.
- Jeśli chodzi o Europę – być może jeszcze w grudniu 2025 roku pojawi się mowa o mobilizacji albo jej rozważanie. Może dojść do popłochu, zamieszek albo nawet dużego trzęsienia ziemi – może nie w całej Europie, ale gdzieś. Może być to duży wstrząs - mówi Jackowski.
Wizje Jackowskiego o Polsce
- Jackowski widzi szczupłego człowieka w okularach na czele Polski. "Miejmy nadzieję, że to, co powiedziałem, będziemy mogli włożyć między bajki"
- Jackowski zapowiada koniec ludzkości. Zdaniem jasnowidza, chwilę wcześniej prezydent ujawni tajne raporty
- Jackowski zapowiada kryzys w łączności. To ma być największy w nowożytnej historii problem z przekazem informacji i połączeniami
- Jackowski widzi wojsko chroniące strategiczne obiekty i zapowiada "dwa ataki w Polsce"
- Krzysztof Jackowski wie, jak będzie wyglądała Polska za 10 lat. "Karol Nawrocki nas zaskoczy!"
- Jackowski przekonuje, że wiedział o dywersji na kolei i że takich zdarzeń będzie więcej! Snuje wizję pożaru wywołanego przez drony i wskazuje datę