Spis treści
Tragedia na ulicy Chołoniewskiego. Nie żyje 4-latek
W poniedziałek, 20 kwietnia, tuż po godzinie 17:10 przy ulicy Antoniego Chołoniewskiego w Bydgoszczy rozegrał się koszmar. Z okna mieszkania zlokalizowanego na piątym piętrze wypadł czteroletni chłopiec. Chociaż natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową, a lekarze przez wiele godzin walczyli o jego życie w szpitalu, maluch ostatecznie zmarł.
Ze wstępnych ustaleń służb wynika, że w chwili dramatu w lokalu przebywał ojciec z synem. Kiedy pod blok podjechała partnerka mężczyzny, poprosiła go o pomoc w przeniesieniu sprawunków. Dziecko zostało na krótką chwilę bez opieki, co doprowadziło do tragicznego zdarzenia. Malec zbliżył się do okna i spadł z ogromnej wysokości.
Chłopiec upadł na balkon znajdujący się na pierwszym piętrze, pokonując dystans aż czterech kondygnacji. Pod wskazany adres błyskawicznie zadysponowano służby. Kiedy straż pożarna dotarła na miejsce, ratownicy medyczni już prowadzili zaawansowane zabiegi reanimacyjne u dziecka.
– Strażacy niezwłocznie włączyli się w akcję ratunkową, wspierając medyków w prowadzeniu resuscytacji krążeniowo-oddechowej oraz przygotowaniu dziecka do transportu. Jeden ze strażaków kontynuował pomoc także w karetce – relacjonował st. kpt. Karol Smarz z Komendy Miejskiej PSP w Bydgoszczy.
Zobaczcie zdjęcia:
Dramatyczna walka na SOR. Ciężarna matka w szpitalu
Ciężko ranny poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Medycy przez długi czas prowadzili walkę o uratowanie chłopca, jednak obrażenia okazały się zbyt poważne i pacjent zmarł.
To wstrząsające wydarzenie drastycznie wpłynęło na stan matki zmarłego. 25-latka, która znajduje się obecnie w ósmym miesiącu ciąży, wymagała pilnej interwencji specjalistów i również trafiła pod opiekę lekarzy w szpitalu.
Obecnie śledczy z miejscowej policji oraz prokuratury prowadzą szczegółowe czynności. Ich celem jest ostateczne wyjaśnienie wszystkich okoliczności i przebiegu tego fatalnego incydentu.