Spis treści
Jasnowidz Jackowski o Morawieckim i przyszłości PiS
Jak stwierdził w rozmowie z „Super Expressem” Krzysztof Jackowski, były premier stanie się powodem poważnych kłopotów dla Prawa i Sprawiedliwości. Jasnowidz ocenia, że nowe ugrupowanie będzie zrzeszać cyników, a samo działanie Morawieckiego doprowadzi do zniszczenia fundamentów jego dawnej partii. Jackowski jest znany z tego, że często dzieli się swoimi przemyśleniami na temat spraw, które budzą emocje w społeczeństwie.
Wypowiedź jasnowidza dla „Super Expressu” jest jednoznaczna: „Morawiecki zabierze PiSowi jedną czwartą elektoratu. Nie zrobi jednak furory”. Wizjoner dzieli się również zaskakującymi przewidywaniami dotyczącymi nadchodzących wyborów. Według niego, przed wyborami Mateusz Morawiecki będzie szukał porozumienia ze swoją dawną partią, co jednak zakończy się fiaskiem. Wróżbita uważa, że polityk zdecyduje się na start z innej listy wyborczej, co może zyskać aprobatę nawet w oczach zwolenników Platformy. Krzysztof Jackowski zauważa, że były premier wiele osiągnął w strukturach Prawa i Sprawiedliwości, a teraz stanie się dla niego największym zagrożeniem, potrafiąc przyciągnąć na swoją stronę istotne postaci i być może całe frakcje.
Wizjoner z Człuchowa jest przekonany, że istnieje tylko jeden sposób na uratowanie Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, warunkiem koniecznym jest przekazanie przywództwa w partii przez Jarosława Kaczyńskiego na rzecz kogoś młodszego.
Zaskakująca koalicja KO i Konfederacji po wyborach?
Krzysztof Jackowski nie widzi również świetlanej przyszłości dla ugrupowania Donalda Tuska. Przewiduje, że popularność Platformy spadnie w obliczu chaosu, wywołanego przez kryzys gospodarczy i widmo konfliktu zbrojnego. Końcowy etap rządów obecnej koalicji, naznaczony rosnącymi cenami, nie wywoła entuzjazmu, jaki towarzyszył końcowi dwóch kadencji Prawa i Sprawiedliwości. Właśnie z tego powodu, jak twierdzi jasnowidz, sformowanie rządu bez udziału ugrupowań Grzegorza Brauna i całej Konfederacji okaże się niemożliwe.
Wizjoner nie wyklucza scenariusza, w którym po kolejnych wyborach Koalicja Obywatelska połączy siły z Konfederacją, tworząc wspólny rząd. Według tej zaskakującej wizji, stanowisko premiera po nadchodzących wyborach miałby objąć lider Konfederacji, pochodzący z Torunia Sławomir Mentzen.