Fanaberia już nie jest na sprzedaż. Kultowa kawiarnia znalazła nowych właścicieli
Jesienią 2016 roku Katarzyna Borkowska-Kiss wraz z mężem Grzegorzem Kiss-Orskim otworzyli w samym sercu Bydgoszczy, przy ulicy Gdańskiej 13, kawiarnię Fanaberia. Miejsce szybko stało się jednym z najbardziej klimatycznych punktów miasta, chętnie odwiedzanym przez mieszkańców i artystów, zwłaszcza że para prowadziła także impresariat artystyczny w sąsiedztwie.
Fanaberia nie zniknie z mapy Bydgoszczy
Niestety w 2024 roku, po ciężkiej chorobie, pan Grzegorz zmarł. Właścicielka Fanaberii podjęła decyzję o wystawieniu kawiarni na sprzedaż. W swoim wpisie na Facebooku zaznaczyła, że to decyzja, do której przygotowywała się ponad rok, po 2,5 roku trudnych doświadczeń związanych z pandemią, lockdownami, utratą pracy przez męża oraz jego ciężką chorobą. Katarzyna przyznała, że nie jest już w stanie sama dźwigać ciężaru prowadzenia kawiarni, którą razem z mężem budowali przez niemal dekadę.
Właścicielka szukała osoby lub zespołu, który z pasją i zaangażowaniem przejmie Fanaberię – wraz z nazwą, szyldem, klimatem i ekipą – by zachować wyjątkowy charakter tego miejsca. Katarzyna podkreśliła, że nie chce, by Fanaberia zniknęła z mapy Bydgoszczy, bo to nie tylko biznes, lecz przede wszystkim ich wspólne dzieło i miejsce, które miało duszę.
Fanaberie poprowadzi dalej "para zapaleńców"
Przez rok nie znalazł się chętny, aż w końcu, niedawno - jak mówi pani Katarzyna - stał się cud.
- Smutki precz. Dobre wieści!Jest para zapaleńców, podobnych do mnie, z głową pełną pomysłów, którzy od lutego staną się nowymi gospodarzami Fanaberii! Czyli cud, na który tak bardzo liczyłam zdarzy się i Fanaberia będzie nie tylko trwała dalej, ale nowi, wrażliwi właściciele tchną w nią swojego ducha. Będziemy w tym wspierać z całego serca i trzymać kciuki, żeby ten zapał trwał jak najdłużej! - napisała na facebookowym profilu kawiarni.