O. Tadeusz Rydzyk pożegnał Janusza Ratajczaka
W kościele św. Rafała Kalinowskiego w Murowańcu odbyły się uroczystości żałobne Janusza Ratajczaka, cenionego polskiego tenora. W ostatniej drodze śpiewakowi operowemu towarzyszyli członkowie rodziny, znajomi, ludzie kultury oraz przedstawiciele duchowieństwa. Wśród nich znalazł się o. Tadeusz Rydzyk, który wygłosił przemówienie nad trumną artysty.
Dyrektor Radia Maryja nie krył silnych emocji, gdy wspominał dekady wspólnej znajomości. Łamiącym się głosem redemptorysta zwrócił się do uczestników nabożeństwa, wracając pamięcią do osoby zmarłego twórcy.
W trakcie mszy świętej do bliskich oraz zgromadzonych w świątyni wiernych skierowano słowa pełne współczucia i wsparcia.
Ceremonię poprzedziła modlitwa różańcowa, która rozpoczęła się o 11:30. Po mszy zaplanowano odprowadzenie ciała śpiewaka na cmentarz komunalny w Białych Błotach. Obecność o. Jana Króla oraz innych duchownych była świadectwem bliskich relacji Janusza Ratajczaka ze środowiskiem Radia Maryja, Telewizji Trwam i Akademii Kultury Społecznej i Medialnej.
„Dziękuję Panu Bogu, rodzinie, takiej osobowości, artystom. Spotkałam się z Januszem w Szczecinku. Pamiętam tych rodziców – powiedział do żałobników Tadeusz Rydzyk. „Smutne są pożegnania, ale popatrzmy, co było piękne. W tej ideologii, która jest globalna, są ludzie, którzy są piękni. Janusz pomagał młodzieży. Wychowywanie to nie pieszczenie, ale stawianie poprzeczek (...) Droga do źródła prowadzi pod prąd, a źródłem jest Jezus Chrystus. Jak tu dziękować… zostaje nam modlitwa”.
Tragiczny wypadek Janusza Ratajczaka pod Bydgoszczą
Wybitny tenor zginął 23 marca w wyniku poważnego wypadku drogowego w miejscowości Przyłubie, niedaleko Bydgoszczy. Jego auto uderzyło w ciężarówkę i wypadło z jezdni. Pomimo natychmiastowej interwencji służb ratunkowych, 63-letni mężczyzna zmarł.
W trakcie pogrzebu miały miejsce niezwykle wzruszające sceny. Syn artysty odczytał specjalny list pożegnalny do ojca, apelując do zebranych o miłość wobec najbliższych, co wywołało oklaski wśród żałobników zgromadzonych w kościele. Swoje wystąpienie zakończył słowami: "Będziemy za nim tęsknić".
Żona zmarłego śpiewaka już wcześniej opublikowała w internecie osobiste pożegnanie.
„Ostatnie pożegnanie mojego kochanego męża, tatusia i dziadka”.
Nagłe odejście Janusza Ratajczaka wstrząsnęło polskim światem artystycznym. Tenor zapisał się w pamięci nie tylko dzięki imponującej liczbie ponad 60 ról w operach i operetkach, ale również jako człowiek o ogromnym sercu. Słynął nie tylko z wyjątkowego talentu wokalnego, ale i z chęci niesienia pomocy początkującym twórcom.