Podawał się za marynarza, wyciągnął od niej fortunę. Kobieta wysłała mu 9 paczek z gotówką!

Internetowa relacja oparta na zaufaniu i obietnicach zwrotu długu zamieniła się w ogromny dramat finansowy. Mieszkanka Bydgoszczy w wieku 66 lat dała się zwieść osobie podającej się za marynarza. Po zdobyciu jej sympatii oszust zaczął wyłudzać od niej wsparcie finansowe. Pokrzywdzona nadała do niego w sumie dziewięć paczek wypełnionych banknotami, tracąc w ten sposób prawie pół miliona złotych.

Ręce kobiety obejmujące mężczyznę tyłem, obok wachlarz banknotów 100 zł. O oszustwie matrymonialnym czytaj w Eska Bydgoszcz.
Autor: Bohdan Malitskiy/ Shutterstock

Cała historia miała swój początek w grudniu 2025 roku. Wówczas z 66-letnią kobietą skontaktował się przez komunikator na jednym z portali społecznościowych rzekomy marynarz. Nowy znajomy przez kilka tygodni umiejętnie budował z nią więź, aby ostatecznie zwrócić się z prośbą o wsparcie finansowe.

Oszustwo na marynarza w Bydgoszczy. Kobieta wysłała 126 tys. zł w paczce

Mieszkanka Bydgoszczy całkowicie zaufała opowieściom swojego wirtualnego adoratora. Już pod koniec stycznia 2026 roku wysłała w paczce aż 126 tys. zł w gotówce, kierując przesyłkę bezpośrednio pod adres podyktowany przez przestępcę.

Rzekomy pracownik morza nie zamierzał jednak na tym poprzestać. Regularnie domagał się kolejnych wpłat i obiecywał, że zwróci całą pożyczoną sumę zaraz po swoim powrocie do Polski. Seniorka ulegała tym namowom, systematycznie wysyłając mu pieniądze przez następne miesiące.

W okresie od stycznia do października 2026 roku bydgoszczanka przygotowała i wysłała w sumie dziewięć takich paczek. W efekcie swoich działań straciła łącznie blisko pół miliona złotych.

Bydgoska policja bada sprawę wyłudzenia i ostrzega przed oszustami

Mieszkanka Bydgoszczy dopiero po dłuższym czasie zrozumiała, że ma do czynienia z przestępcą. W piątek, 23 października 2026 roku, 66-latka oficjalnie poinformowała o wszystkim lokalnych policjantów. Mundurowi wszczęli już odpowiednie postępowanie, którego celem jest dokładne wyjaśnienie okoliczności tego wyłudzenia.

Śledczy przypominają, że internetowi naciągacze działają bardzo cierpliwie i potrafią przez długi czas urabiać swoje ofiary, zanim ostatecznie zażądają od nich pieniędzy.

Przestępcy mogą nawet przez wiele miesięcy budować takie relacje i zdobywać zaufanie – przypomina mł. asp. Jakub Skrzypek.

Stróże prawa apelują o zachowanie maksymalnej czujności podczas zawierania znajomości w sieci. Pod żadnym pozorem nie wolno wysyłać gotówki ani robić przelewów osobom, których prawdziwej tożsamości nie jesteśmy w stanie zweryfikować.

Gdy tylko pojawi się podejrzenie próby wyłudzenia, należy zabezpieczyć całą historię rozmów oraz dowody wpłat, a następnie niezwłocznie zgłosić sprawę na komisariacie.

W mieszkaniu w Koszalinie znaleziono dwa ciała. Policja zatrzymała 53-latka

ROLKI