Anna była pijana, chwyciła za nóż i zabiła Piotra. Zapadła decyzja w sprawie 27-latki

2026-04-28 13:55

Anna H. najbliższe trzy miesiące spędzi za kratkami. Kobieta usłyszała zarzut zamordowania swojego męża w ich domu w Grucie pod Grudziądzem. Po zadaniu śmiertelnych ciosów nożem 27-latka sama wezwała służby ratunkowe, jednak na ratunek dla ugodzonego mężczyzny było już za późno.

Chodziła po wsi i mówiła, że mąż jest zazdrosny. Piotr zginął od ciosów nożem

i

Autor: Shutterstock; foto & reprodukcja Facebook / Lampkowski Piotr / Super Express

Anna H. w areszcie po zabójstwie męża w Grucie

27-letnia Anna H. po zadaniu śmiertelnych ciosów nożem próbowała jeszcze ratować swojego męża. To ona zawiadomiła policję i pogotowie o zdarzeniu. Została zatrzymana na miejscu, a w chwili interwencji była pod wpływem alkoholu. W poniedziałek przedstawiono jej zarzut zabójstwa, po czym została przesłuchana w Prokuraturze Rejonowej w Grudziądzu.

Jak informuje „Gazeta Pomorska”, kobieta przyznała, że zadała ciosy nożem, jednak utrzymuje, że nie miała zamiaru zabić męża. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o jej tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Posiedzenie w tej sprawie odbyło się we wtorek, 28 kwietnia.

Śmiertelna kłótnia małżonków pod Grudziądzem. Motywem zdrada?

Do tragicznego zdarzenia doszło w niedzielę, 26 kwietnia, około godziny 1 w nocy. Małżonkowie byli sami w swoim mieszkaniu w Grucie pod Grudziądzem (woj. kujawsko-pomorskie), ponieważ ich córki spędzały weekend u babci. W pewnym momencie spokojna rozmowa przerodziła się w ostrą kłótnię. Na miejsce wezwano ratowników medycznych, którzy podjęli reanimację mężczyzny, jednak mimo podjętych działań nie udało się go uratować.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że kobieta miała przyznać się do zadania mężowi dwóch ciosów nożem – jednego w okolice szyi i drugiego w prawą część klatki piersiowej. Jak przekazał „Super Expressowi” jeden z grudziądzkich śledczych, w tle całej sprawy mogły pojawić się wątki związane z niewiernością.

- Kobieta w chwili zatrzymania była pijana. W jej krwi były ponad dwa promile alkoholu - zaznaczył.

Anna H. w czerwcu ukończy 28 lat, a jej mąż Piotr był od niej starszy o rok. Małżeństwo wychowywało dwie córki w wieku 10 i 6 lat. Za popełnione przestępstwo kobiecie grozi kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.

Barwy szczęścia. Kolejny atak w szpitalu! Daniel bohaterem dla Weroniki