Wpadł, gdy wracał do domu. Po przeszukaniu mieszkania usłyszał zarzuty

2026-04-27 17:34

Brak uprawnień do kierowania pojazdami, jazda na podwójnym gazie oraz pod wpływem substancji odurzających to zaledwie początek kłopotów 43-latka z Bydgoszczy. Mężczyzna został zatrzymany tuż pod swoim domem. Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci zabezpieczyli kolejne dowody, przez które grozi mu wieloletnia odsiadka.

Wpadka na własnym podwórku! Policjanci z Bydgoszczy zatrzymali 43-latka. Grozi mu 5 lat odsiadki

i

Autor: mat. policji/ Materiały prasowe

Zatrzymanie 43-latka w Bydgoszczy. Wpadł przed własnym domem

Sprawa rozpoczęła się we wtorek, 21 kwietnia, kiedy dzielnicowy z komisariatu Bydgoszcz-Śródmieście ustalił, że 43-letni mieszkaniec ulicy Mazowieckiej może mieć związek z narkotykami. Policjanci pojechali pod wskazany adres i zauważyli mężczyznę w momencie, gdy wracał samochodem do swojego domu.

Mundurowi natychmiast przystąpili do kontroli. Już na początku okazało się, że 43-latek nie posiada prawa jazdy. To jednak był dopiero początek problemów.

- Dodatkowo od mężczyzny policjanci wyczuli alkohol. Kontrola wykazała prawie pół promila alkoholu w organizmie. To jednak nie wszystko. Bydgoszczanin przyznał się również, że wcześniej zażywał narkotyki. W związku z tym został skontrolowany testerem na obecność środków zabronionych, który wykazał wynik pozytywny dla metamfetaminy oraz marihuany. W szpitalu została mu pobrana krew do dalszych badań - informuje mł. asp. Jakub Skrzypek z bydgoskiej komendy.

Przeszukanie mieszkania na Mazowieckiej. Znaleziono narkotyki i wagi

W trakcie przeszukania mieszkania policjanci znaleźli woreczki z białą substancją i suszem roślinnym, a także dwie wagi, które mogły służyć do przygotowywania narkotyków do sprzedaży.

Zabezpieczone środki o łącznej wadze blisko 40 gramów poddano wstępnym badaniom. Wyniki potwierdziły, że są to 2C-B oraz marihuana.

- 43-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty posiadania środków odurzających oraz kierowania pojazdem pod ich wpływem. Na wniosek policjantów prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór. Za tego typu przestępstwa grozi do 5 lat pozbawienia wolności - dodaje mł. asp. Jakub Skrzypek.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Prezydent zignorował polskie służby?! Gawkowski ostro o kryptoaferze i Pałacu Prezydenckim | Express Biedrzyckiej