Poseł interweniuje po ujawnieniu nagrań z karetki w programie TVN. Śmierć Olka z Grudziądza wstrząsnęła opinią publiczną

Po emisji w programie TVN nagrań z karetki, którą Aleksander S. był transportowany do szpitala, sprawa 19-latka z Grudziądza ponownie jest szeroko komentowana w przestrzeni publicznej. Poseł Piotr Kowal (Nowa Lewica) złożył interwencję poselską i domaga się od dyrekcji Szpitala Specjalistycznego w Grudziądzu szczegółowych wyjaśnień dotyczących konsekwencji wobec ratowników i lekarza uczestniczących w zdarzeniu, a także tego, czy placówka wdrożyła działania systemowe, które mają zapobiec podobnym tragediom w przyszłości. Szczegóły poniżej.

Poseł interweniuje po ujawnieniu nagrań z karetki w programie TVN. Śmierć Olka z Grudziądza wstrząsnęła opinią publiczną

i

Autor: Facebook/screen, nadesłane, Interwencja poselska Posła Piotra Kowala/ Materiały prasowe

Sprawa 19-letniego Olka znów porusza opinię publiczną

Wracamy do sprawy 19-letniego Olka z Grudziądza, którego sprawa ponownie znalazła się na tapecie w styczniu bieżącego roku po emisji programu TVN. Do tragedii doszło ponad dwa lata temu. 4 stycznia 2024 roku Aleksander był ścigany przez policję. Przy jego 17-letnim koledze znaleziono dwa kryształy substancji narkotycznej, a śledczy podejrzewali, że 19-latek mógł pozbywać się zabronionych środków podczas ucieczki. W trakcie próby przeskoczenia ogrodzenia Aleksander doznał poważnych obrażeń. Zmarł później w szpitalu na skutek uszkodzenia tętnicy udowej, co doprowadziło do masywnego krwotoku.

W programie telewizyjnym ujawniono nagrania z kamer nasobnych policjantów uczestniczących w interwencji oraz zapis z monitoringu karetki, która transportowała go z miejsca zdarzenia. Opublikowany materiał wywołał ogromne poruszenie. Wynika z niego, że tuż przed śmiercią młody mężczyzna wielokrotnie powtarzał, że „nie chce do taty” — jego ojciec zmarł kilka lat wcześniej. Z przedstawionych nagrań ma wynikać również, że ratownicy medyczni i lekarz nie potraktowali stanu Aleksandra z należytą powagą. Po emisji programu szpital w Grudziądzu opublikował oświadczenie, w którym poinformowano o prowadzonych w placówce czynnościach wyjaśniających.

Poseł pyta o konsekwencje po sprawie Aleksandra S. Domaga się wyjaśnień od dyrekcji szpitala

W związku z ujawnieniem wydarzeń mających miejsce 4 stycznia 2025 roku w Grudziądzu, w których brał udział personel Zespołu Ratownictwa Medycznego podległy Szpitalowi Specjalistycznemu w Grudziądzu poseł Piotr Kowal (Nowa Lewica) zwrócił się z interwencją poselską do Dyrekcji Szpitala.

- Z przedstawionych opinii publicznej materiałów, w tym nagrań z miejsca zdarzenia oraz relacji matki zmarłego, wynika, że działania zespołu ratownictwa medycznego oraz współpracujących służb nosiły znamiona rażących zaniedbań organizacyjnych i proceduralnych, a sposób traktowania pacjenta budzi poważne wątpliwości etyczne – czytamy w dokumencie przesłanej naszej redakcji.

W nawiązaniu do oświadczenia opublikowanego przez Dyrekcję Szpitala 8 stycznia 2026 roku, w którym poinformowano o natychmiastowym rozwiązaniu umów z członkami Zespołu Ratownictwa Medycznego uczestniczącymi w zdarzeniu, poseł zwraca się z prośbą o przekazanie następujących informacji.

W jakim dokładnie trybie rozwiązano stosunek pracy lub umowy cywilnoprawne z ratownikami medycznymi oraz lekarzem Sławomirem B., którzy brali udział w zdarzeniu? Czy bezpośrednio po incydencie zastosowano wobec tych osób jakiekolwiek środki tymczasowe, takie jak zawieszenie w obowiązkach lub odsunięcie od pracy z pacjentami?

- Czy Dyrekcja Szpitala wobec powyższego zdarzenia zleciła kontrolę i analizę wcześniejszych interwencji realizowanych przez dwóch ratowników oraz lekarza Sławomira B., pod kątem nieprawidłowości i naruszeń procedur? Czy wobec powyższego zdarzenia Dyrekcja Szpitala podjęła działania systemowe, mające na celu zapobieganie podobnym zdarzeniom w przyszłości – czytamy w dokumencie.

Po emisji „Uwagi!” szpital w Grudziądzu zareagował. Rozwiązano umowy z personelem biorącym udział w zdarzeniu

Przypomnijmy, że 8 stycznia, dzień po emisji programu TVN „Uwaga!”, szpital w Grudziądzu opublikował oświadczenie. Jak poinformowano, w ramach prowadzonych działań wyjaśniających w szpitalu zabezpieczono nagrania z karetki, którą Aleksander S. był transportowany do placówki. Dyrekcja zaznaczyła jednocześnie, że materiały z kamer funkcjonariuszy policji, ujawnione w programie telewizyjnym, nie znajdowały się wcześniej w posiadaniu szpitala.

- Po przeanalizowaniu zgromadzonych materiałów Dyrekcja Szpitala podjęła decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umów z personelem Zespołu Ratownictwa Medycznego biorącym udział w tym zdarzeniu – czytamy w oświadczeniu.

Śmierć Aleksandra S. Prokuratura oskarża trzech lekarzy. Grozi im do 5 lat więzienia

Od początku sprawa prowadzona była w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Latem 2025 roku Prokuratura Okręgowa w Toruniu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko trzem lekarzom – jednemu członkowi zespołu karetki oraz dwóm medykom z Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Grudziądzu. Zarzucono im narażenie rannego Aleksandra S. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za ten czyn grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Risercz VOD 16.01.2025