- Dramatyczne zdarzenie miało miejsce 19 lutego w miejscowości Parski pod Grudziądzem.
- Akcja gaśnicza była utrudniona przez zawalony dach i silnie rozwinięty pożar.
- W pogorzelisku służby natrafiły na zwłoki 67-letniego lokatora.
- Sprawę wyjaśniają funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury.
Ogień odciął drogę ucieczki
Informacja o pojawieniu się ognia dotarła do służb ratunkowych w czwartek, 19 lutego, tuż po godzinie pierwszej w nocy. Płonął dom mieszkalny w miejscowości Parski (gmina Grudziądz). Gdy pierwsze zastępy dotarły na miejsce, sytuacja była już dramatyczna, a płomienie obejmowały niemal cały budynek. Ze względu na ogromną skalę pożaru i ryzyko dla życia ratowników, strażacy nie mogli wejść do środka i musieli walczyć z żywiołem z zewnątrz.
Tragiczny finał poszukiwań
Dopiero gdy ogień został opanowany, ratownicy mogli bezpiecznie wejść na teren pogorzeliska, by przeszukać ruiny. Niestety, ich obawy się potwierdziły. Wewnątrz odnaleziono ciało 67-letniego mężczyzny, będącego jedynym lokatorem. Na miejscu pracowało kilka zastępów Państwowej Straży Pożarnej oraz policja. Okoliczności tej tragedii będą teraz szczegółowo wyjaśniane w toku śledztwa nadzorowanego przez prokuratora.