Pożar w Fordonie! Drewniana przyczepa stanęła w płomieniach. Ogień mógł się rozprzestrzenić!

Wieczorem w poniedziałek, 7 września, w bydgoskim Fordonie wybuchł pożar. Strażacy po dotarciu na miejsce zastali płonącą drewnianą przyczepę oraz przylegające do niej drewniane zabudowania. Dojazd był utrudniony, dlatego ratownicy musieli rozwinąć węże na odległość około 50 metrów. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do bydgoskich strażaków

Po przyjeździe na miejsce strażacy stwierdzili, że ogniem objęta była drewniana przyczepa oraz znajdujące się w jej sąsiedztwie drewniane zabudowania.

Zgłoszenie dotyczące wybuchu oraz widocznych płomieni. Na miejscu stwierdzono pożar drewnianej przyczepy oraz przylegających do niej drewnianych zabudowań – przekazali strażacy-ochotnicy z OSP Bydgoszcz-Fordon.

Strażacy mieli utrudniony dojazd

Akcja nie należała do najłatwiejszych. Jak przekazali strażacy w rozmowie z „Expressem Bydgoskim”, dojazd do miejsca pożaru był utrudniony. Ratownicy musieli więc rozwinąć linie gaśnicze na odległość około 50 metrów.

Najważniejsze było opanowanie ognia i niedopuszczenie do jego rozprzestrzenienia się na kolejne obiekty.

Strażakom udało się skutecznie ugasić pożar i zabezpieczyć sąsiednie budynki. W zdarzeniu na szczęście nikt nie został poszkodowany.

Trzy zastępy w akcji

W działaniach uczestniczyły trzy zastępy straży pożarnej. Na miejsce skierowano dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Bydgoszczy oraz jeden zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej Bydgoszcz-Fordon.

Dzięki szybkiej reakcji strażaków ogień nie przeniósł się na sąsiednie budynki.

Policjant uratował z pożaru 17 osób, został ciężko ranny