Zastępca prokuratora z Bydgoszczy zatrzymany przez policję. Miał prowadzić motocykl po pijanemu!

Niedzielna interwencja policji w okolicach Bydgoszczy zakończyła się szokującym finałem. Funkcjonariusze zatrzymali zastępcę prokuratora rejonowego, podejrzewanego o jazdę motocyklem po spożyciu alkoholu. Sprawę nagłośnił „Super Express”, a śledztwo zostało już przekazane jednostce w Toruniu, by uniknąć konfliktu interesów.

Radiowóz, policja
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Zastępca prokuratora z Bydgoszczy zatrzymany przez policję

Do zdarzenia doszło w Białych Błotach pod Bydgoszczą. Funkcjonariusze policji przeprowadzili interwencję wobec zastępcy prokuratora rejonowego, którego podejrzewano o to, że kierował jednośladem w stanie nietrzeźwości. Rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy, prokurator Agnieszka Adamska-Okońska, w rozmowie z „Super Expressem” potwierdziła fakt zatrzymania.

Mogę potwierdzić, że doszło do zatrzymania takiej osoby – powiedziała prok. Adamska-Okońska.

Dziennikarze „Super Expressu” dotarli do nieoficjalnych informacji, według których w sprawę zamieszany jest Dominik M. Z uzyskanych relacji wynika, że mężczyzna wracał ze zlotu pasjonatów motocykli i miał się wcześniej awanturować. Prokuratura nie odniosła się jeszcze oficjalnie do tych doniesień medialnych.

Sprawę przejmie prokuratura w Toruniu

Jak podaje „Super Express”, wstępne czynności z udziałem zatrzymanego miały miejsce w nocy z niedzieli na poniedziałek (6/7 września), w budynku Prokuratury Okręgowej. Mężczyzna miał początkowo odmawiać badania alkomatem, przez co test na obecność alkoholu wykonano dopiero po trzech godzinach od interwencji policji.

Prokurator regionalny do prowadzenia tej sprawy z oczywistych względów wyznaczył prokuraturę w Toruniu. Jednak informacji w tej sprawie będzie udzielał prokurator krajowy – przekazała prok. Adamska-Okońska.

Z uwagi na stanowisko pełnione przez podejrzewanego, podjęto decyzję o wyłączeniu bydgoskiej prokuratury ze śledztwa. Prokurator regionalny zdecydował o przeniesieniu akt sprawy do toruńskiej jednostki. Śledczy nie ujawnili na razie szczegółowych okoliczności zdarzenia, ani dokładnych wyników badania zawartości alkoholu. Potwierdzono jedynie, że sprawa prowadzona jest w kierunku prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości.

Miał świętować imieniny, prawie zabił człowieka