Sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego brutalnie pobiła konia. Wszystko się nagrało

Sędzia Polskiego Związku Jeździeckiego została tymczasowo zawieszona w prawach po ujawnieniu drastycznego nagrania, na którym znęca się nad koniem. PZJ i władze lokalnego związku nie zignorowały sprawy, kierując doniesienie do śledczych i nakładając karę. Zachowanie kobiety zszokowało miłośników zwierząt.

Sędzia PZJ pobiła konia w boksie. Ostra reakcja związków

Sieć obiega wstrząsające wideo ze stajennego monitoringu, dokumentujące agresję wobec zwierzęcia. Na nagraniu widać kobietę, która zadaje ciosy i kopie konia zamkniętego w boksie. Szybko wyszło na jaw, że dopuszcza się tego Aleksandra Ch., zrzeszona w Kujawsko-Pomorskim Związku Jeździeckim oraz posiadająca uprawnienia sędziowskie Polskiego Związku Jeździeckiego.

Skandaliczne zachowanie wywołało reakcję Kujawsko-Pomorskiego Związku Jeździeckiego. Wydano komunikat, w którym władze potępiły zachowanie uwiecznione na filmie i ogłosiły zawieszenie Aleksandry Ch. w prawach członkowskich. Zapowiedziano również podjęcie odpowiednich działań prawnych przeciwko sędzi.

Polski Związek Jeździecki podjął jeszcze bardziej radykalne kroki. Władze organizacji 28 sierpnia przyjęły uchwałę, w której zadecydowano o pilnym powiadomieniu prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku ze sprawą.

Rzecznik dyscyplinarny PZJ przekazał informację o zastosowaniu wobec sędzi trzymiesięcznego, tymczasowego zawieszenia. Wyjaśniono ponadto, że działaczka naruszyła zasady dbania o dobrostan koni, które były jej własnością lub znajdowały się pod jej opieką.

Co sprowokowało sędzię? Koń uciekł z padoku

Dlaczego doszło do tak brutalnego ataku i dlaczego kobieta wyładowała agresję na zwierzęciu? Sprawę przybliża Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt EX LEGE, do której również dotarło nagranie od informatora. Z ich relacji wynika, że tuż przed incydentem znerwicowany koń ratował się ucieczką, pokonując półtora metrowe ogrodzenie wybiegu.

Z relacji Fundacji wynika, że po złapaniu zwierzę wprowadzono do boksu, gdzie było bite i kopane, a za ten atak odpowiada osoba będąca sędzią Polskiego Związku Jeździeckiego.

Wieliczki. Znęcał się nad psem. 64-latek został zatrzymany