To jedna z najpiękniejszych ulic Bydgoszczy. Cieszkowskiego zachwyca na każdym kroku

Wystarczy skręcić z ruchliwej ul. Gdańskiej, by znaleźć się w zupełnie innym świecie. Zabytkowe kamienice, secesyjne detale, stylowe latarnie i brukowana jezdnia tworzą wyjątkowy klimat ul. Cieszkowskiego. Wybraliśmy się tam ponownie z aparatem, by pokazać, jak dziś wygląda jedna z najbardziej charakterystycznych ulic bydgoskiego Śródmieścia.

Ulica Cieszkowskiego ma około 250 metrów długości i łączy ul. Gdańską z ul. Pomorską. Choć nie jest długa, trudno przejść nią obojętnie. Niemal każdy budynek przyciąga wzrok charakterystyczną fasadą i bogactwem architektonicznych detali.

Historia ulicy sięga końca XIX wieku. Została wytyczona w 1894 roku, a pierwsze kamienice zaczęły powstawać już kilka lat później. Najintensywniejsza zabudowa przypadła na lata 1900-1903. W tym czasie przy Cieszkowskiego wyrósł charakterystyczny zespół kamienic, który do dziś jest jednym z najcenniejszych elementów bydgoskiego Śródmieścia.

Wśród architektów związanych z zabudową ulicy znalazł się Józef Święcicki – jeden z najbardziej znanych bydgoskich budowniczych. To właśnie jego sylwetkę można zobaczyć na muralu znajdującym się przy wlocie na ulicę od strony Gdańskiej.

Święcicki pozostawił po sobie w Bydgoszczy dziesiątki kamienic. Zaprojektował m.in. słynny hotel „Pod Orłem”, kamienicę przy placu Wolności 1 oraz budynek przy ul. Gdańskiej 63.

Na Cieszkowskiego szczególnie dobrze widać, jak zmieniło się podejście do historycznej zabudowy. W 2017 roku ulica przeszła gruntowną rewitalizację. Odnowiono nawierzchnię, uporządkowano chodniki i zadbano o stylowe oświetlenie. Zastosowane materiały nawiązują do historycznego wyglądu tego miejsca.

Dzisiaj Cieszkowskiego jest jednym z tych miejsc w Bydgoszczy, gdzie warto zwolnić i spojrzeć nie tylko przed siebie, ale również w górę. Fasady kamienic kryją mnóstwo detali, które łatwo przeoczyć podczas szybkiego spaceru.

Jak wygląda ul. Cieszkowskiego dzisiaj? Zajrzyjcie do naszej galerii i wybierzcie się z nami na spacer po jednej z najbardziej charakterystycznych ulic Bydgoszczy.

Busiarz zignorował znaki i mknął prosto pod pociąg. Nagranie z kabiny maszynisty

ROLKI