Zatrzymanie w Kcyni. 42-latek wpadł z ponad 30 kilogramami narkotyków

2026-01-08 14:55

Policjanci z Nakła nad Notecią zatrzymali 42-letniego mieszkańca Kcyni, przy którym znaleziono ponad 30 kilogramów narkotyków. Do spektakularnego przejęcia nielegalnych substancji doszło w poniedziałek, 5 stycznia 2026 roku. Mężczyzna, który okazał się recydywistą, usłyszał zarzuty handlu narkotykami i trafił na trzy miesiące do aresztu, a grozi mu nawet 18 lat więzienia.

Zabezpieczone narkotyki w workach dowodowych

i

Autor: Wygenerowane przez AI/ Wygenerowane przez AI Zabezpieczone narkotyki w workach dowodowych

Zatrzymanie w Kcyni. 42-latek wpadł z ogromną ilością narkotyków

Praca operacyjna kryminalnych z Komendy Powiatowej Policji w Nakle nad Notecią doprowadziła do uderzenia w lokalny rynek narkotykowy. Od pewnego czasu funkcjonariusze prowadzili śledztwo, które wskazywało, że 42-letni mieszkaniec Kcyni może być w posiadaniu znacznych ilości substancji odurzających. Zebrane dowody potwierdziły te podejrzenia, co pozwoliło na zaplanowanie i przeprowadzenie skutecznej akcji. Do zatrzymania mężczyzny doszło w poniedziałek, 5 stycznia 2026 roku, na terenie gminy Kcynia.

Ponad 31 kg narkotyków ukrytych w ziemiance. Co przejęła policja?

Podczas przeszukania samochodu oraz altany działkowej należącej do zatrzymanego, policjanci dokonali imponującego odkrycia. Narkotyki były pomysłowo ukryte, a ich znaczną część znaleziono w specjalnie przygotowanej ziemiance. Wstępne testy potwierdziły, że zabezpieczone substancje to ponad 21 kilogramów 3CMC, znanego jako „kryształ”, 7,5 kilograma marihuany oraz ponad 2 kilogramy amfetaminy. Łączna waga przejętych narkotyków przekroczyła 31 kilogramów, a ich czarnorynkowa wartość szacowana jest na około 700 tysięcy złotych.

Recydywiście z Kcyni grozi 18 lat więzienia. Trafił do aresztu

Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 42-latkowi zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz wprowadzania ich do obrotu. Prokurator nadzorujący śledztwo złożył wniosek o tymczasowe aresztowanie, do którego przychylił się sąd. W związku z tym podejrzany najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami w oczekiwaniu na dalszy przebieg sprawy. Surowość grożącej mu kary, sięgającej nawet 18 lat pozbawienia wolności, wynika z faktu, że mężczyzna działał w warunkach recydywy, co oznacza, że już wcześniej był karany za podobne przestępstwa.

Źródło: Policja.pl

Pchał samochód "pod prąd". W kieszeni miał narkotyki