Służby ratunkowe otrzymały wezwanie do groźnego zdarzenia drogowego w piątek, 20 lutego. Około godziny 18:40 w miejscowości Głuchowo doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych: skody oraz forda. Sytuacja na miejscu wyglądała bardzo poważnie, dlatego ratownicy podjęli decyzję o wezwaniu wsparcia z powietrza. Do transportu poszkodowanych zadysponowano załogę śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a strażacy natychmiast przystąpili do akcji ratunkowej.
Funkcjonariusze wracali z kursu
Komenda Wojewódzka Policji w Bydgoszczy potwierdziła, że jednym z rozbitych pojazdów podróżowali mundurowi. W wyniku zderzenia najbardziej ucierpiała 26-letnia policjantka, która doznała najcięższych obrażeń spośród wszystkich uczestników kraksy. Do placówki medycznej przewieziono również kierowców obu uczestniczących w wypadku aut.
Skodą podróżowali policjanci z Bydgoszczy, którzy są w trakcie kursu podstawowego i tego dnia wracali na weekend do swoich domów. W szpitalu do dziś pozostaje 26-letnia funkcjonariuszka, która doznała wewnętrznych obrażeń – mówi reporterowi Radia Eska Bydgoszcz Przemysław Słomski z kujawsko-pomorskiej policji.
Nieoficjalne ustalenia o przyczynach
Oficjalne komunikaty policji są oszczędne i nie zawierają szczegółów na temat stanu zdrowia poszkodowanej kobiety. Jednak według ustaleń reportera Radia Eska, 26-latka jest przytomna, a jej stan lekarze określają jako stabilny i powoli się poprawiający. Pojawiły się również wstępne informacje dotyczące przebiegu zdarzenia. Nieoficjalnie mówi się, że kierujący autem policjant nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, co doprowadziło do zderzenia. Sprawca wypadku był po służbie i poruszał się prywatnym samochodem, a śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura.