Spis treści
- Jackowski przewidział, jaki będzie nowy papież, kto zostanie wybranym po Franciszku
- Przewidywania wyborcze Krzysztofa Jackowskiego
- Jackowski podawał, ile głosów zdobędzie Rafał Trzaskowski w pierwszej turze wyborów prezydenckich
- Jackowski: Nawrocki będzie na drugim miejscu po pierwszej turze wyborów
- Czy Jackowski zagłosuje na Grzegorza Brauna?
- Jasnowidz z Człuchowa ostrzega. To się zdarzy w lipcu
W swoim najnowszym filmie na kanale YouTube jasnowidz z Człuchowa, Krzysztof Jackowski nie kryje radości z tego, że trafnie udało mu się przewidzieć, kto zostanie papieżem po zmarłym Franciszku. I choć nie podał jego nazwiska ani pochodzenia wprost, jego sugestie można uznać za bliskie rzeczywistości.
Jackowski przewidział, jaki będzie nowy papież, kto zostanie wybranym po Franciszku
- Dużo racji miałem w wyborze papieża - podkreśla Krzysztof Jackowski. - Mówiłem, że będzie to papież, który zajmował się misjami, kojarzyła mi się Ameryka Północna, a Peru leży na północy Ameryki Południowej - dodaje. - Mimo że jest Amerykaninem, 20 lat spędził właśnie na misji w Peru, więc cieszę się, że poczułem to dobrze. Różnie bywa z tą niezawodnością, ale jak się coś dobrze poczuje, to się człowiek wewnętrznie cieszy. I się cieszę. Papieżowi dobrze z oczy patrzy - dodaje.
Po wyborze papieża Jackowski skupia się na wyborach prezydenckich 2025 w Polsce i tym, co będzie po nich. Ale jasnowidza niepokoi go też to, co w Polsce dzieje się teraz.
- Jestem w szoku, jak zapewne wszyscy. To, co się stało na Uniwersytecie Warszawskim, to tragedia nie do pomyślenia. Młody człowiek w taki sposób dokonał czegoś strasznego. My chyba wariujemy. Na świecie dzieje się coś dziwnego - z ludźmi, z jednostkami - mówi słynny wróż.
Przewidywania wyborcze Krzysztofa Jackowskiego
Jackowski miał dziwne przeczucia związane z wyborami prezydenckimi 18 maja 2025 roku w Polsce. Sugerował, że nadchodzące wybory prezydenckie w 2025 roku mogą być zdominowane przez nieszczere działania ze strony jednego z kandydatów, który będzie próbował wzbudzić litość społeczeństwa.
- Coś skomplikowanego mi się kojarzy, jeżeli chodzi o te wybory. Jeszcze przed wyborami prezydenckimi szykuje się przedstawienie. Jedna z partii, jeden z komitetów szykuje przedstawienie dla publiki, żeby publikę wziąć na litość, żeby wykazać szaleństwo konkurencji politycznej. Będzie coś odegrane przed wyborami w trakcie kampanii, być może w czasie ostatniej gorączki kampanii prezydenckiej, kiedy kandydaci będą objeżdżali różne miejsca. Będzie jakieś dziwne zdarzenie, które nie do końca wyjdzie temu jednemu z kandydatów, bo będzie widać, że to było trochę wyreżyserowane, ale to będzie coś poważnego. Ale Bogu dziękować nie będzie ofiar, tylko będzie wyglądało to poważnie, jak jakiś akt sabotażu bardzo poważnego, który w porę zostanie zauważony - dodaje Jackowski. - A to będzie próba, żeby wyszło na to, że dany kandydat jest zewsząd atakowany, sabotowany - zapowiadał Krzysztof Jackowski.
Druga tura wyborów 2025. Krzysztof Jackowski wiedział, kto do niej przejdzie?
- Po pierwszej turze wyborów wyjdzie jakaś patowa sytuacja - mówi Krzysztof Jackowski.
I wyjaśnia, że wybór papieża było mu łatwiej przewidzieć.
- To jakieś uniesienie, jakiś duch przeznaczenia i daje się to poczuć łatwiej. Jeżeli chodzi o kwestie wyborów, to jest potężny chaos i tu jest bardzo trudna sytuacja. Według mnie Trzaskowski zdobędzie dość dużą liczbę głosów. Chyba najwyższą w pierwszej turze. Spora różnica będzie między nim a dwoma następnymi jego konkurentami, zdobędą 6-8 punktów procentowych mniej - dodaje.
Jackowski podawał, ile głosów zdobędzie Rafał Trzaskowski w pierwszej turze wyborów prezydenckich
Jackowski podkreślał, że do drugiej tury wyborów dojdzie, bo Trzaskowski nie zdobędzie ponad połowy poparcia w pierwszej. Jednak punkty procentowe, jakie wskazywała mu wizja nie pokryły się z oficjalnymi wynikami podanymi przez PKW.
- Może zdobyć 38, 39 proc., a nie wiem czemu nawet skojarzyło mi się 42 proc. - podawał Krzysztof Jackowski. - Żeby było jasne, ja nie jestem fanem Trzaskowskiego i ja osobiście nie będę na niego głosował.
Jackowski: Nawrocki będzie na drugim miejscu po pierwszej turze wyborów
Według jasnowidza, drugie miejsce w wyborach zajmie kandydat popierany przez PiS, Karol Nawrocki. Jak na razie wyniki pierwszej tury pokrywają się z tą tezą
Czy Jackowski zagłosuje na Grzegorza Brauna?
A kogo w wyborach prezydenckich wspierał słynny jasnowidz z Człuchowa? Jasnowidz nie chciał podać nazwiska, ale podawał wskazówki. Z pewnością chodzi o kandydata, który nie przeszedł do drugiej tury.
- Mój kandydat jest jeden, bardzo wyrazisty, konkretny i rzeczowy. Chyba mam nadzieję, że się domyślicie, a nie chcę nikogo tutaj agitować, więc niech to zostanie takimi słowami powiedziane - mówi Jackowski.
Jego fani zgadują, że może chodzić o Grzegorza Brauna.
- Braun swoim wynikiem powinien zaskoczyć - mówi Jackowski. - Ale naród nie jest gotowy jeszcze na Brauna. Zbyt długo nasz naród tkwił w zależności różnych ugrupowań, zależności agitacji medialnej. Zbyt mamy wykarczowane w głowach, żeby uwierzyć w rzeczywistą niezależność, żeby uwierzyć, że w tych czasach można mówić konkretnie, co się nam podoba, a co nie. Poprawność polityczna często jest fałszywa, ale my zostaliśmy jej nauczeni.
Jasnowidz z Człuchowa ostrzega. To się zdarzy w lipcu
Jasnowidz Krzysztof Jackowski przestrzega przed tym, co nas czeka w kolejnych miesiącach.
- Lipiec tego roku to jest czas, w którym na świecie może zacząć się rozpalać w jakimś miejscu i może to rozpalić poważny konflikt światowy, ale to się wydarzy dopiero od lipca - mówi Jackowski.