Prokuratura w Chełmnie postawiła zarzuty kominiarzowi w związku z tragiczną śmiercią kobiety i jej trojga dzieci. Mężczyzna jest drugą osobą, którą zatrzymano po tragedii. Wcześniej zarzuty usłyszała współwłaścicielka kamienicy. Kominiarz miał dopuścić się poświadczenia nieprawdy w dokumentach dotyczących okresowej kontroli drożności przewodów kominowych.
Kominiarz z zarzutami
Jak informuje prokuratura, mistrz kominiarstwa nie dopełnił swoich obowiązków podczas kontroli w budynku, w którym doszło do tragedii. Miał zaniechać kluczowych czynności, które mogły zapobiec śmiertelnemu zatruciu tlenkiem węgla.
- Kominiarz, pomimo ciążącego na nim obowiązku, nie dokonał sprawdzenia wszystkich mieszkań, jakie wchodzą w skład tego budynku mieszkalnego. Nie sprawdził prawidłowości przepływów w kratkach wentylacyjnych, jakie były założone w jednym z mieszkań. Podejrzany odstąpił wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, od sprawdzenia drożności przewodów kominowych - mówi prokurator rejonowy z Chełmna, Mateusz Wiśniewski.
Podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia, które pokrywają się z ustaleniami śledczych. Mężczyzna przyznał się do postawionych mu zarzutów. Wobec kominiarza zastosowano szereg środków zapobiegawczych. Został objęty dozorem policyjnym, ma zakaz opuszczania kraju, zakaz kontaktu ze świadkami oraz został zawieszony w wykonywaniu zawodu. Zastosowano wobec niego również poręczenie majątkowe.
Zarzuty dla właścicielki kamienicy
Wcześniej zarzuty usłyszała współwłaścicielka kamienicy, która została tymczasowo aresztowana. Kobieta odpowie za podżeganie do podrobienia dokumentów. Według prokuratury jej kontakt z kominiarzem miał charakter wyłącznie zawodowy.
- Mieli wyłącznie kontakt zawodowy, z uwagi na to, że ten kominiarz co najmniej od trzech lat przeprowadzał przeglądy kominiarskie w tym budynku mieszkalnym - mówi Mateusz Wiśniewski z chełmińskiej prokuratury.
Śledztwo wciąż trwa. Prokuratura będzie teraz sprawdzać, czy piec, który był prawdopodobną przyczyną tragedii, przechodził wymagane prawem przeglądy.
- Czy przechodził obowiązkowe roczne przeglądy wynikające z artykułu 62 prawa budowlanego. Przedmiotem śledztwa jest też ustalenie, czy te przeglądy kominiarskie były wykonywane w sposób prawidłowy - wymienia Mateusz Wiśniewski.